cinema.pl Newsy Dnia

wtorek, 27 lipiec 2021 15:47

Żaden kolega z pracy nie spełni takiej funkcji jak brat - Michał i Wojtek Węgrzyn dla cinema.pl

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(1 Głos)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

Proceder, Detektyw Bruno, Gierek, Krime Story, Czarny Młyn, Allin to filmy Braci Michała i Wojtka Węgrzyn. Za chwile do kin wejdą GIEREK, AALIN czy KRYME STORY LOVE STORY... Mielismy okazję porozmawiac z Braćmi o nowych produkcjach, ale tez o lockdownie...

 

Żaden kolega z pracy nie spełni takiej funkcji jak brat - Michał i Wojtek Węgrzyn dla cinema.plOstatni czas był ciężki dla Was twórców. Jak daliście sobie radę? Był to może płodny czas?

Michał Węgrzyn

Początek pandemii pokrył się z naszymi przygotowaniami do filmu GIEREK. Właściwie dzięki zarazie wiele produkcji w Polsce zawieszono, dzięki czemu mogłem robić niemal codziennie próby z gwiazdami naszego filmu. Normalnie, zwykle bardzo trudno o wolne terminy. Aktorzy przepracowani są w serialach i trudno wygospodarować im czas na próby, które zwykle nie są płatne. Gdy pandemia odpuściła od razu zrealizowaliśmy zdjęcia do GIERKA.

Mieliście okazje pracować w czasie lockdownu? 

M.W

Zaraz po zdjęciach do GIERKA, ogarnęła Świat kolejna fala virusa, by wykorzystać czas w odosobnieniu zacząłem prace nad autorskim projektem pt. ALLiN. Udało mi się wylecieć z kraju na 2 miesiące i pracować nad scenariuszem na Teneryfie. Dzięki inwestorowi Michałowi Novakowi z WATAHA STUDIO FILMOWE i producentowi wykonawczemu FAMILIA PICTURES po powrocie szybko zrobiliśmy zdjęcia do ALLiN. Film jest teraz w postprodukcji.

Obserwując rynek filmowy, można powiedzieć jedno. U Was nudy nie było? Jak się macie? Nie czujecie się zmęczeni? Czy jeden koniec pracy napędza na drugą?

M.W

Dokładnie tak. Dla nas realizacja filmów to nieustannie spełniające się marzenie. Nie traktujemy tego jak pracy więc nie męczy nas to. 

Czym jest dla Was ten job? Reżyser, producent, operator, zdjęcie...etc. sporo tego.

M.W 

To sposób na życie i spełnianie marzeń. Gdy dorastałem rodzice pytali mnie często co chcę robić w życiu. Prosili bym myślał o tym, że gdy będę samodzielny, to żebym utrzymywał się z tego co lubię robić. Po głębszej analizie, jako nastolatek postanowiłem, że będą to filmy. Wyszło mi, że tylko ta dziedzina skupia w sobie wszystko co kocham i potrafię.

A czy praca z rodzina popłaca? Co Wam daje? Michał, Wojtek, ale tez przy ALLIN pojawiają się Jakub i Waldemar...

M.W

Bardzo lubię pracować z braćmi. Żaden kolega z pracy nie spełni takiej funkcji jak brat. Pracujemy często w ciężkich warunkach psychofizycznych, na które nie do końca mamy wpływ. Brat na planie to ktoś jak Anioł Stróż, na którego zawsze możesz liczyć.

Jedna z fuch jest pisanie scenariuszy? Skąd bierzecie pomysły, inspiracje? Konsultujecie to miedzy sobą za jaką historię się wziąć?

M.W

Historie leżą na ulicy, przechodzą obok nas a czasami i śpią z nami. Tematów jest masa a historii ludzkich jeszcze więcej. Gadamy o tym wiecznie. Nasze żony tylko wściekają się, że nawet w święta nie potrafimy przestać.

Michał jesteś reżyserem również castingu. Jak dobieracie aktorów? W wielu Waszych produkcjach pojawiają się Ci sami aktorzy. Przypadek czy idziecie jak Smarzowski, Szumowska i Vega, którzy notorycznie zatrudniają "swoich aktorów"?

M.W

To bardzo skomplikowane. Każdy film, czy rolę traktujemy indywidualnie. O głównej obsadzie decydujemy wspólnie. Staramy się tak pracować by dobierać aktora do roli tak by było to z założenia interesujące, ale też tak by mógł udźwignąć rolę. Koterskiego na GIERKA wymyślił na przykład Wojtek, zresztą Czarka na Krime też. To było bardzo odważne i długo zastanawiałem się czy to dobry pomysł. Dzięki pandemii, pracowaliśmy z Michałem Koterskim 5 miesięcy nad rolą i mam wrażenie, że jego rodzice będą z niego dumni.

Czy te ponowne spotkania, to może tez efekt, tego, ze się znacie i być może praca jest łatwiejsza?

M.W

Tak. I tak się zdarza. Na przykład wierzę, że Piotr Witkowski jest w stanie zagrać każdą rolę i mam nadzieję, że będziemy robić kino razem jak najdłużej. Niestety to rzadkość. Przez media społecznościowe ludzie teraz są tak zmaltretowani i pozbawieni empatii, że nie wiedzą czego chcą i często uważają się za wyrocznie w każdym temacie. Brak cierpliwości i wiary w siebie zabija ich od środka. Nie łatwo dziś o świadomych i pracowitych artystów.

To jakie filmy będzie można zobaczyć w kinach w tym roku, a jakie w dalszej przyszłości?

M.W

Pierwszy pojawi się w kinach GIEREK/15.X/ z Michał Koterskim w roli tytułowej, chwilę później KrimeStory&LoveStory z wybitnymi kreacjami Cezarego Łukasiewicza, Gabrysi Muskały i Piotra Witkowskiego.  Na premierę ALLiN jeszcze trzeba będzie zaczekać chwilę a warto bo to co zrobili Mikołaj Roznerski z Tomkiem Oświecińskim jest warte wszystkiego.  

Gierek to jedna z Waszych filmów. Opowieść o człowieku, historii... Czy będzie to biografa? W jaki sposób przedstawicie Pana Gierka? 

M.W

To historia człowieka, który był I sekretarzem partii od roku 1970 przez kolejną dekadę. Chcieliśmy przyjrzeć się z bliska uczuciom człowieka, który mam nadzieję, że dla Polski rozgrywał politykę pomiędzy wschodem i zachodem. 

Jak zbieraliście informacje? Kontaktowaliście się z bliskimi? 

M.W

W kwestii historycznej wszystko było już przygotowane przez scenarzystów i producenta Global Studio.  Przed zdjęciami do filmu spotkaliśmy się z synem Gierka Adamem, jego żoną i wnukiem I Sekretarza. Spędziliśmy z nimi kilka godzin. Później też pojawiali się u nas na planie. Bardzo nam pomogli. 

Jakbyście porównali prace nad tym filmem do pracy nad PROCEDEREM?

M.W

To są bardzo podobne produkcje dla mnie. Większą przyjemność miał chyba Wojtek, bo cofnęliśmy się w przeszłość o 50 lat.

W roli głównej sam Michał Koterski. Przyznam szczerze, ze mnie to zaskoczyło... 

M.W

Mnie też. To pomysł Wojtka. Uważam, że jest to jedyny aktor w Polsce, który mógł wykreować te rolę tak, by dało się to oglądać. Mam wrażenie, że polityka jest tak nudna, że trzeba opowiadać o niej przy pomocy wesołych artystów , którzy się z nią nie kojarzą. Stąd w obsadzie Antoni Pawlicki, Agnieszka Więdłocha, Sebastian Stankiewicz, Rafał Zawierucha czy Aleks Mackiewicz. 

Kolejne produkcje to produkcje dla dzieci: Czarny Młyn i Detektyww Bruno. Skąd pomysł na tego rodzaje produkcje? O czym są te produkcje?

Wojtek Węgrzyn

Czarny Młyn w reżyserii Mariusza Paleja to film w którym byłem autorem zdjęć. Czarny Młyn powstał na motywach powieści Mariusza Szczygielskiego, to historia o akceptacji i tolerancji do której dzieci muszą dojść własną drogą. Iwo wraz z grupą przyjaciół mieszkają w małym miasteczku, w którym przeżycie czegoś ekscytującego graniczy z cudem. Z każdym dniem coraz bardziej zaczynają ich fascynować górujące nad okolicą ruiny ogromnego fabrycznego młyna, zwanego przez miejscowych Czarnym Młynem. Kiedy mimo ostrzeżeń wchodzą na zakazany teren, w sielankowym dotąd miasteczku rozpoczyna się seria niesamowitych zdarzeń, które wystawią na próbę ich przyjaźń. 

Detektyw Bruno to historia ośmioletniego Oskara, wielkiego fana serialu "Detektyw Bruno". Chłopiec mieszka w rodzinnym domu dziecka i w dniu urodzin znajduje kopertę, zawierającą wskazówkę prowadzącą do ostatniego, ukrytego przez jego rodziców prezentu. Decyduje się wynająć najlepszego znanego sobie detektywa, by ten pomógł mu rozwiązać zagadkę. Jednak serialowy Bruno to w rzeczywistości Bruno Księski - wypalony, cyniczny i nielubiący dzieci aktor, przeżywający właśnie wielki kryzys wizerunkowy. 

Ponownie zostałem zaproszony do współpracy jako autor zdjęć, tym razem za reżyserie odpowiadał Mariusz Palej wraz z Magdaleną Nieć. 

Zdajecie sobie sprawę, ze dzieci o ciężki kawałek chleba. Szczery widz.

W.W

Wydaje mi się że robiąc kino dla młodego widza wystarczy go traktować na równi z dorosłymi, nie zakładać że taki widz jest mniej świadomy czy wymagający. 

Krime story. Love Story oraz Allin. Co to za produkcje?

M.W

Pierwszy to adaptacja powieści Marcina Gutkowskiego „KrimeStory’” znanego rapera, z którym pisałem na spółkę scenariusz. To lekkie kino o miłości i łatwych pieniądzach. Bardzo wierzę w ten film. Świetna kreacja stworzona przez Cezarego Łukasiewicza. Jest w nim dużo czarnego humoru i cytatów filmowych, taki 100% pastisz.

 Allin to taki trochę na czasie... czasy zarazy...

M.W

To najważniejszy film dla mnie. Chciałbym w nim pogadać z widzem o nas, dzisiejszych ludziach. Zadać pytanie po co tu jesteśmy. 

To takie kino w którym chcemy połączyć rozrywkę z ważną dyskusją. Z naciskiem na rozrywkę oczywiście. Wierzę, że wychodząc z kina widz powinien czuć się bogatszy i z tego tytułu lepiej czuć. To też kolejna świetna kreacja Piotrka Witkowskiego. Pierwszy raz przy tym filmie pracowałem z Tomkiem Oświęcińskim, który bardzo mnie miło zaskoczył.

Plany na kolejne produkcje, czy może wakacje?

M.W

We wrześniu zaczynamy zdjęcia do filmu z Antkiem Królikowskim w roli głównej. Będzie to hardcorowa historia młodego biznesmena z bardzo ciekawym wątkiem miłosnym w tle. Premiera planowana jest na wiosnę 2022. Więcej nie mogę zdradzić. 

Czytany 363 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 27 lipiec 2021 16:22

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv

Reklama

Reklama