cinema.pl Artykuły

poniedziałek, 09 maj 2022 15:14

Łodzianka, która nie bała się Hitlera

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

14 maja prapremiera „Marii” w Teatrze Powszechnym w Łodzi. Przede wszystkim kocham ludzi. Ludzie nie są doskonali, bywają źli i co z tego? Mamy stać i patrzeć, jak zło zwycięża? Mamy uciekać, gdy kogoś biją, gdy komuś potrzeba naszej pomocy? Mamy żyć wyłącznie własnymi sprawami, robić szmal, kariery i nie przejmować się innymi, ludzką biedą, ludzkimi nieszczęściami? Przenigdy! Nie na tym polega życie .

 

W najbliższy weekend zakończy się XXVIII Międzynarodowy Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych, który w tym roku odbywa się pod hasłem „Artysta. Wizjoner”. 14 maja o 19:15 Teatr Powszechny w Łodzi zaprezentuje prapremierę „Marii” Radosława Paczochy w reżyserii Adama Orzechowskiego. 

 

W Teatrze Powszechnym często sięgamy do wątków łódzkich, pokazujemy tematy i postaci ważne dla Łodzi. Tym razem inspirujemy się historią Marii Kwaśniewskiej - łodzianki, niezwykłej kobiety, sportsmenki, medalistki olimpijskiej, pięknego człowieka – mówi Ewa Pilawska, dyrektorka Teatru Powszechnego w Łodzi i dyrektorka artystyczna XXVIII Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych.

 

Polka, która przeciwstawiła się Hitlerowi

 

Maria Kwaśniewska jest znana sportowcom jako medalistka olimpijska z Igrzysk w Berlinie w 1936 roku, gdzie zdobyła brązowy medal w rzucie oszczepem. Szerzej znana jest jako osoba, która uratowała setki ludzi przebywających w obozach podczas II Wojny Światowej – dzięki słynnemu zdjęciu z Hitlerem – mówi reżyser Adam Orzechowski. Chodzi o zdjęcie, które zostało zrobione na wspomnianej Olimpiadzie po dekoracji na podium, gdy Adolf Hitler zaprosił medalistki do swojej loży. Powiedział: „Gratuluję małej Polce i życzę mistrzostwa świata”. Kwaśniewska miała zripostować po niemiecku „Wcale nie czuję się mniejsza od pana”, czym spowodowała śmiech, a zarazem wprowadziła wszystkich w konsternację. Sprawę komentowały potem niemieckie gazety, tłumacząc, że Hitler gratulował „małej Polsce”. 

 

Wśród uratowanych przez Kwaśniewską było wiele znanych postaci, między innymi Stanisław Dygat czy Ewa Szelburg- Zarembina. Mam jednak wrażenie, że jej historię zna grupa osób. Dużo więcej mówi się na przykład o Irenie Sendlerowej – dodaje Orzechowski.

 

Dobro nie jest spektakularne, jak o nim mówić w teatrze?

 

Zastanawialiśmy się nad historią, która pozwoli zbudować uniwersalną opowieść o dobru - Maria Kwaśniewska pojawiła się w trakcie naszych rozmów z Adamem Orzechowskim i Radosławem Paczochą. Zafascynowała nas, ponieważ była osobą nieskończenie dobrą i empatyczną. Niezwykle doświadczona przez życie zawsze była ukierunkowana na altruizm. W jednej z rozmów pod koniec życia podkreślała, że kocha ludzi, choć nie są doskonali, choć bywają źli. Krytykowała obojętność na ludzkie nieszczęście, „nie na tym polega życie” - powiedziała. Wybuch drugiej wojny światowej zastał ją w Genui. Choć mogła zostać na Zachodzie, wróciła do Polski w 1939 roku. Doświadczona przez wojnę i komunizm nigdy nie straciła wiary, nie zwątpiła w to, że trzeba kochać ludzi i bezwarunkowo im pomagać – podkreśla Ewa Pilawska

 

Pod kątem teatralnym i dramaturgicznym Maria Kwaśniewska, z całą swoją karierą sportową i doświadczeniem wojny, jest postacią bardzo ciekawą. W spektaklu zastanawiamy się, co Kwaśniewska jako uosobienie dobra i wierności zasadom moralnym daje nam dzisiaj. Dobro jest mało spektakularne, teatr woli ludzi odtrąconych, słabych, zapomnianych, zjawiska patologiczne. Postawa naszej bohaterki zaprzecza światu, który jest nastawiony na siebie – uważa Adama Orzechowski. „Maria” nie będzie laurką ani pomnikiem Marii Kwaśniewskiej, zależy nam na portrecie człowieka z całą złożonością charakteru. Poza tym - jej codzienne życie nie było życiem w blasku medali, wręcz przeciwnie. I to także chcemy pokazać – dodaje Orzechowski. 

 

Kwaśniewska ryzykowała w imię bezinteresownej idei ocalenia ludzkich istnień. Czy stać byłoby nas na takie poświęcenie? Jej historia jest punktem wyjścia do postawienia pytań o miejsce dobra we współczesności. Kim jest dla nas drugi człowiek? Ile jesteśmy w stanie dla niego poświęcić? – pyta Pilawska.

 

Terminy kolejnych przedstawień

 

Prapremiera „Marii” odbędzie się 14 maja na Małej Scenie Teatru Powszechnego w Łodzi w ramach XXVIII Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych. Kolejne prezentacje: 15, 17, 18 i 19 maja o 19:15 oraz 22 maja o 15:00 (spektakl 18 maja jest Spektaklem dla studentów – bilety kosztują 10 złotych). 

 

XXVIII Międzynarodowy Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych współfinansowany jest przez Urząd Miasta Łodzi i dofinansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. 

 

***

 

Radosław Paczocha

"Maria"

Reżyseria: Adam Orzechowski

Scenografia: Magdalena Gajewska

Muzyka: Marcin Nenko

Obsada: Karolina Łukaszewicz, Diana Krupa, Małgorzata Goździk, Marta Jarczewska, Monika Kępka, Paulina Nadel, Barbara Szcześniak, Filip Jacak, Sebastian Jasnoch, Jakub Kotyński, Jakub Kryształ, Arkadiusz Wójcik

Czytany 178 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 09 maj 2022 15:26

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv

Reklama

Reklama