cinema.pl Artykuły

wtorek, 07 styczeń 2020 21:26

Od ilustracji do reżysera filmowego. Gabriel Rodak zmieni postrzeganie filmu?

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

Jest znanym w Polsce artystą malarzem. Kiedy dostał propozycję zilustrowania książki, przyjął ofertę z entuzjazmem. Szybko się okazało, że fabuła książki zostanie przeniesiona na telewizyjny ekran, a artysta z Poznania dostał szansę wyreżyserowania tej międzynarodowej produkcji. „Wprowadzamy w serial nowy sposób interakcji z widzem” – zdradza malarz.

 

Poznański artysta malarz, Gabriel Rodak, został reżyserem międzynarodowej produkcji filmowej. To serial, który ma mieć premierę na jednej z platform VOD. To będzie jego debiut i jak zapowiada twórca, serial będzie wyjątkowy pod względem kolorystyki i interakcji z widzem.

- Kiedy ktoś mnie pyta, czym się zajmuję, odpowiadam, że sztuką – mówi Gabriel Rodak. - Bardzo lubię to ogólne określenie, ponieważ ono pasuje do mnie. Z wyksztalcenia jestem ilustratorem, ale zajmowałem się obrazem i sztuką wizualną. Jestem również historykiem sztuki. Ta wiedza i doświadczenie zbierane przez lata, stały się bardzo użyteczne przy projekcie – wyjaśnia.

Nowy „sposób na widza”?

Gabriel Rodak wspominając swoje artystyczne doświadczenie, wspomina o malarstwie, tworzeniu gier fabularyzowanych, w których tworzył przygodę dla widza i możliwość wchodzenia z nim w interakcje. Ma za sobą również reżyserię spektaklu teatralnego. I jak zapewnia, serial, nad którym pracuje, będzie łączył sztukę teatralną i filmową, a zdjęcia będą jedyne w swoim rodzaju.

- To, jak zachowuje się kamera na planie, jak wyglądają zdjęcia… to w dużej mierze moje wizje – mówi Gabriel Rodak. - Trudno mi obiektywnie ocenić, na ile są oryginalne, ale na pewno znajdzie się w tej produkcji kilka elementów, które mam nadzieję, będą ją wyróżniały. Jednym z nich jest barwa, jako malarz definiuję siebie jako kolorystę, dlatego mocno stawiam na barwy. Mają one duże znaczenie w naszej produkcji – tłumaczy.

Zapowiada, że w serialu nie będzie brakowało scen rodem z teatru. 

- Czasami stawiamy widza na pozycji takiej, jakby był miał przed sobą scenę – wyjaśnia reżyser.

Dodaje, że znaczenie dla filmu ma mieć… powieka. Oglądając spektakl lub film, mrugamy. Reżyser wprowadza więc do montażu zabieg, który ma wnosić do kina zupełnie nowe spojrzenie, artystyczne, ale także wspomagające widza w odbiorze obrazów. Niektóre zdjęcia mają z kolei nawiązywać do sposobu tworzenia obrazów w grach komputerowych.

- To będzie nowe spojrzenie na film. Naszym atutem jest świeżość w postrzeganiu tego, co dzieje się na planie – tłumaczy Gabriel Rodak.

 

„Chcemy pokazać historię w zaskakujący sposób”

Wszystko zaczęło się od wydania książki „FINAL DIAGNOSIS: No Second Chances” autorstwa Jasona T. Madicusa. Gabriel Rodak został poproszony o zrobienie ilustracji i jak twierdzi, zanim przystąpił do pracy, zaczął mocno skupiać się na interpretacji utworu. 

- Byłem tym samym pierwszym odbiorcą, który chwycił książkę i zaczął doszukiwać się w niej symboli, zgłębiając charaktery postaci – wspomina. - Tak głęboko w to wszedłem, że stałem się poniekąd konsultantem jeśli chodzi o fabułę. Kiedy zamknęliśmy ten projekt książki i pojawił się na horyzoncie film, dostałem kolejną propozycję, tym razem chodziło o wsparcie przedsięwzięcia od strony castingu - tłumaczy. 

Autor książki, która jest ekranizowana, przyznaje, że poznański artysta urzekł go pomysłowością i umiejętnością interpretowania ludzkich zachowań. Udało się zaangażować do filmu aktorów, którzy idealnie wcielili się w role książkowych bohaterów. 

- Jeszcze na etapie przygotowania książki często rozmawialiśmy, dyskutowaliśmy o fabule, o postaciach, o tym, jacy są głowni bohaterowie – zdradza Jason T. Madicus. – W pewnym momencie zrozumiałem, że Gabriel Rodak idealnie pasuje do zespołu, który właśnie rozpoczynał pracę nad filmem – tłumaczy.

Poznański malarz otrzymał propozycję wyreżyserowania serialu na podstawie książki. Zdjęcia do pilotażowego odcinka realizowane były w Wielkopolsce. Obecnie kończą się prace związane z posprodukcją.

- Chcemy pokazać historię w zaskakujący sposób – mówi Menager Produkcji, Damian Ratajczak. – I tak się dzieje, ten serial będzie wyjątkowy i nie mam wątpliwości, że ten tytuł będzie się wyróżniał w ofercie potencjalnego dystrybutora – wyjaśnia.

W obsadzie międzynarodowej produkcji znajdują się m.in. Ilona Janyst, Paweł Sakowski, Daniel Mavrov, Otto Sinclair, Alexander Nabiulin, Tereza Simova, Karina Michewicz, Alexander Machin Płotkowiak, Igor Rybakowski, czy też Marcelina Bożek. Muzykę do serialu skomponowała Hiszpanka, Jhana Beat. Producentem jest QUPI Inc. z Kalifornii.

„No Second Chances” to thriller medyczno-szpiegowski. Bohaterem jest Dr Tseng, nałogowy alkoholik, ale zarazem niezwykle utalentowany amerykański lekarz, który zostaje porwany i zabrany do Europy. Budzi się na wózku inwalidzkim w piwnicy i nie potrafi zrozumieć, co się dzieje. Czy to tylko pijackie koszmary?  Kiedy medyczny geniusz spostrzega obok siebie trzech innych, nieznanych mu wcześniej lekarzy, zaczyna dochodzić do siebie. Trzeźwiejący umysł podpowiada, że każda z uwiezionych osób próbuje przed czymś uciec.

Tak rozpoczyna się niezwykła gra, której stawką jest życie każdego z lekarzy. Teraz medyczne umiejętności głównego bohatera zostaną przetestowane w sposób, w jaki nigdy wcześniej się nie zdarzyło.

Czytany 1062 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 07 styczeń 2020 21:43

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv

Reklama

Reklama