Kim był Jerzy Waszyngton, zanim został pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych i Ojcem Narodu? Co sprawiło, że zwykły młody oficer stał się jednym z najwybitniejszych przywódców XVIII wieku? Na te pytania odpowiada najnowszy film Jona Erwina (American Underdog, Dom Dawida), który po amerykańskim sukcesie trafia właśnie do polskich kin.
Historia młodości Waszyngtona od dawna czekała na odpowiedni moment, aby ją opowiedzieć. Próby, którym musiał stawić czoła, ukształtowały człowieka, który później poprowadził swój naród, a mimo to ten rozdział jego życia pozostaje mało znany. Możliwość przeniesienia tej historii na ekran z udziałem tak znakomitej obsady to spełnienie marzeń - mówi reżyser Jon Erwin.
Film zachwyca rozmachem realizacyjnym. Monumentalne sceny bitewne, spektakularne zdjęcia kręcone w Irlandii i amerykańskiej Wirginii, wiernie odtworzone kostiumy, broń i XVIII-wieczne realia sprawiają, że „Młody Waszyngton” przenosi widza do świata, w którym rodziła się historia współczesnej Ameryki. To kino stworzone z myślą o dużym ekranie - pełne emocji, napięcia i widowiskowych sekwencji, których siła wybrzmiewa właśnie w sali kinowej.
Jednym z największych atutów produkcji jest międzynarodowa obsada. W tytułowej roli występuje William Franklyn-Miller, który niezwykle wiarygodnie pokazuje drogę młodego człowieka do przywództwa. Partnerują mu światowe gwiazdy: laureat Oscara Sir Ben Kingsley, znakomity Andy Serkis, wielokrotny zdobywca nagród Emmy i Złotych Globów Kelsey Grammer oraz Mary-Louise Parker, laureatka Emmy, Złotego Globu i dwóch nagród Tony. Każda z tych postaci wnosi do filmu autentyczność i nadaje historycznej opowieści dodatkową głębię.
Amerykańska premiera filmu odbyła się podczas weekendu obchodów 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych, podkreślając symboliczne znaczenie historii człowieka, który odegrał kluczową rolę w narodzinach nowego państwa. Produkcja szybko stała się jednym z najgłośniejszych wydarzeń świątecznego weekendu, zajmując drugie miejsce amerykańskiego box office i notując najlepsze otwarcie filmu aktorskiego w historii studia Angel.
Entuzjastycznie zareagowali również widzowie. W serwisie Rotten Tomatoes film uzyskał 93% pozytywnych ocen publiczności w Popcornmeterze, otrzymując oznaczenie „Hot”, przyznawane premierom cieszącym się szczególnym zainteresowaniem odbiorców. Krytycy podkreślali przede wszystkim solidną realizację, wiarygodne kreacje aktorskie i umiejętność opowiedzenia historii w sposób angażujący szeroką publiczność. Jak zauważył Owen Gleiberman z magazynu Variety, film „tworzy ten charakterystyczny dreszcz patriotyzmu, jaki wywoływały szkolne książki o wielkich postaciach historii Ameryki”.
„Młody Waszyngton” to jednak znacznie więcej niż opowieść o narodzinach amerykańskiego bohatera. To uniwersalna historia o dojrzewaniu, odwadze i odpowiedzialności. O człowieku, który musiał nauczyć się przegrywać, aby później poprowadzić innych do zwycięstwa. O tym, że wielcy przywódcy nie rodzą się legendami - stają się nimi dzięki wyborom, których dokonują każdego dnia.
To propozycja dla miłośników historii, kina biograficznego i widowisk kostiumowych, ale także dla wszystkich widzów, którzy cenią filmy oparte na prawdziwych wydarzeniach i inspirujących bohaterach. „Młody Waszyngton” przypomina, że za wielkimi wydarzeniami historycznymi zawsze stoją ludzie - z ich marzeniami, słabościami i odwagą.
Od piątku 31 lipca ta niezwykła historia będzie dostępna na wielkim ekranie. To film, który najlepiej przeżywa się właśnie w kinie – tam, gdzie epickie sceny bitewne, imponujące zdjęcia i emocje bohaterów wybrzmiewają z pełną siłą.
ZOBACZ ZWIASTUN
https://youtu.be/qvPuApqG7pQ



