Wybraliśmy się za kulisy filmu „Minghun", gdzie jego twórcy wyjaśnili nam znaczenie tego tajemniczego tytułu. Zobacz, co o rytuale MINGHUN mówią Marcin Dorociński, Jan P. Matuszyński oraz Kwong Loke:
https://youtu.be/iBjHHr10y8s
„Zawsze widziałem w tym rytuale romantyczną i jednocześnie metaforyczną nutę, która powoduje, że żałoba nie jest taka po prostu, zwyczajnie czarna. Jest w tym spora nutka nadziei i chęci zawłaszczenia procesu odchodzenia."
Jan P. Matuszyński, reżyser filmu „Minghun"
„Minghun" to poruszające, czułe i osobiste kino, które opowiada o najważniejszych wartościach w życiu człowieka, dając widzowi to, co w naszych czasach najpotrzebniejsze – nadzieję. Film znalazł się w konkursie głównym 49. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie powalczy o Złote Lwy.
Jurek (poruszająca kreacja Marcina Dorocińskiego) wraz ze swoim teściem Benem (Daxing Zhang) konfrontuje się ze stratą bliskiej osoby i decyduje odprawić chiński rytuał minghun, tzw. zaślubin po śmierci. Bohaterowie ruszają w emocjonalną podróż, której celem jest znalezienie idealnego partnera na wieczność.
Zderzenie odmiennych kultur ma pomóc uświadomić zarówno filmowym postaciom, jak i widzowi, że bez względu na pochodzenie wszyscy przynależymy do jednej człowieczej rodziny. „Minghun" to opowieść o nadziei, miłości i poszukiwaniu sensu życia oraz tego, co nastaje po nim.
Film w reżyserii Jana P. Matuszyńskiego („Ostatnia rodzina", serial „Król") według scenariusza Grzegorza Łoszewskiego („Komornik") w ironiczny sposób konfrontuje nas ze stratą, własnymi przekonaniami i duchowością.
„Minghun" tylko w kinach od 29 listopada.
https://youtu.be/8ojWo73JNiw
Po „Minghunie" nie można spokojnie wyjść z kina na ulicę. Zostaje pod powiekami twarz Marcina Dorocińskiego. Takie wielkie, przejmujące kreacje nie rodzą się na kamieniu.
Rzeczpospolita (Barbara Hollender)
Urzekająca swoją subtelnością i czułością opowieść jest z całą pewnością najbardziej osobistym dziełem w karierze reżysera. (...) W mikroświecie Matuszyńskiego każdy z widzów odnajdzie cząstkę siebie.
NaEkranie (Piotr Piskozub) 8/10
„Minghun" stanowi dla mnie osobiste potwierdzenie, że Dorociński to jeden z najlepszych żyjących polskich aktorów. Nie kojarzę, żeby w ostatnich latach miał do zagrania postać wymagającą tak wielu, trudnych do skutecznego przekazania emocji.
MoviesRoom (Adam Kudyba)
„Minghun" tworzy niezwykła, wielokrotnie nagradzana ekipa twórców. Za reżyserię odpowiada Jan P. Matuszyński, laureat licznych nagród filmowych i jeden z najciekawszych europejskich twórców, autor m.in. „Ostatniej rodziny", serialu „Król", czy filmu „Żeby nie było śladów" (Konkurs Główny na 78. MFF w Wenecji). Producentem filmu jest studio Wonder Films, które tworzą laureaci najważniejszych polskich i światowych nagród filmowych oraz wielkich przebojów kinowych: Klaudiusz Frydrych („Jack Strong", „Psy 3. W imię zasad", „Sęp"), Krzysztof Rak („Boże Ciało", „Bogowie", „Sztuka kochania"), oraz Inga Kruk („Twarz", „W imię").
Koproducentami filmu są Canal+ Polska, TVP, Instytut Kultury Miejskiej - Operator Gdańskiego Funduszu Filmowego, Gdyńskie Centrum Filmowe, DI Factory i Dreamsound. Film został dofinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.
Scenariusz: Grzegorz Łoszewski („Komornik", „Bez wstydu")
Reżyseria: Jan P. Matuszyński („Ostatnia rodzina", „Żeby nie było śladów", serial „Król")
Zdjęcia: Kacper Fertacz („Hardkor Disko", „Żeby nie było śladów", serial „Król")
Scenografia: Joanna Kaczyńska
Kostiumy: Emilia Czartoryska
Charakteryzacja: Pola Guźlińska
Dźwięk: Jarosław Bajdowski
Montaż: Leszek Starzyński
Kierownictwo produkcji: Weronika Pacewicz, Dariusz Kłodowski
Obsada: Marcin Dorociński („Mission Impossible – Dead Reckoning", „Gambit Królowej", „Wikingowie: Walhalla"), Daxing Zhang („Matrix", „Aniołki Charliego"), Natalia Bui, Antek Sztaba, Ewelina Starejki, Wiktoria Gorodeckaja, Fenfen Huang, Kwong Loke, Yuk Han, Brid Ni Neachtain.
Dystrybucja: Kino Świat



