Na ‘Ondine’ szłam głównie z powodu obsady. Chciałam zobaczyć ‘naszą’ Alicje Bachledę-Curuś oraz Colina Farella. O filmie było głośno długo przed premierą z różnych powodów. Wybierając się na film bałam się jednak, że będzie to film ponury …
Syracuse (Colin Farrell), irlandzki rybak wyławia z morza piękną i tajemniczą kobietę (Alicja Bachleda). Od tej chwili jego życie ulega przemianie. Jego córka Annie (Alison Barry) wierzy, że zagadkowa kobieta jest czarodziejską morską istotą, a Syracuse zakochuje się w niej bez pamięci. Jednak jak w każdej baśni, magiczny czar przeplata się z mrocznym przeznaczeniem.
W naszych kinach dużo jest bajek tzw. komedii romantycznych, ale "Ondine" to bajka inna niż wszystkie. Jest tutaj pokazana rzeczywistość, która przeplata się z baśnią. Rzeczywistość to obraz codziennego życia, problemów w małym irlandzkim miasteczku, w którym wszyscy się znają. A ta baśń to tajemnicza Ondine oraz wiara małej dziewczynki w magiczny świat. Te dwa światy spotykają się i wzajemnie wypełniają.
Jest to opowieść o miłości, która zaistniała w dziwnych okolicznościach. Dodatkowym atutem w tym obrazie są niesamowite widoki, krajobrazy irlandzkiego wybrzeża. Duże słowa uznania dla Christophera Doyle'a, który odpowiada za zdjęcia. Nie ma tutaj tzw. efektów specjalnych, co pozytywnie wpływa na obraz.
Jest to historia o miłości, nadziei i wierze, że wszystko może się zdarzyć, czyli jest to historia z morałem. Sam film ogląda się szybko i przyjemnie.
Medical Tourism in Poland to specjalistyczna platforma turystyczno-medyczna, która oferuje możliwość bezpośredniego kontaktu do danego specjalisty , jak również wyboru najlepszego gabinetu medycznego w Polsce.