cinema.pl Newsy Dnia

sobota, 17 styczeń 2015 12:10

Piękny umysł w mniej pięknych czasach

Napisane przez  E.Cieplinska
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

Cztery lata temu scenariusz zatytułowany ‘Gra tajemnic’ znalazł się na hollywoodzkiej ‘Czarnej Liście’, dorocznym zestawie najlepszych scenariuszy, które w danym roku nie doczekały się filmowej realizacji. W ubiegłym roku  Amerykański Instytut Filmowy uznał ‘Grę tajemnic’ za jeden z dziesięciu najlepszych filmów. Obraz dostał również 5 nominacji do Golden Globe Awards. Natomiast BAFTA (British Accademy of Film and Television Arts) przyznała mu nominacje w 9-ciu kategoriach. W tegorocznej ceremonii oscarowej film będzie walczył o 8 statuetek!

 

Alan Turing - piękny umysł w mniej pięknych czasach.

Dopiero teraz, ponad sześćdziesiąt lat po tragicznej śmierci, brytyjski matematyk, Alan Turing, zdobywa dawno przysługujące mu uznanie. Pod koniec ubiegłego stulecia ’Time Magazine’ mianował go jedną ze stu najbardziej wpływowych osób XX wieku. Geniusz kryptoplogii nie tylko zmienił bieg II wojny światowej, łamiąc kod Enigmy, ale dał również początek nowej dyscyplinie naukowej. Skonstruował  prototyp komputera, bez którego współczesny świat wyglądałby teraz zupełnie inaczej.  W Bletchley Park, gdzie Turing kładł podwaliny informatyki, postawiono mu pomnik. W grudniu 2013 roku królowa brytyjska podpisała akt ułaskawiający skazanego za aktywność homoseksualną naukowca. Na kanwie jego tragicznego życia powstała sztuka teatralna, ‘Breaking the Code’ oraz film zatytułowany ‘Gra tajemnic’. Postać Alana Turinga przeniósł na ekran nominowany do Złotych Globów, nagrody BAFTA i statuetki oscarowej dla najlepszego aktora w roli głównej, Benedict Cumberbach. Oto, co powiedział na temat roli podczas europejskiej premiery filmu w Londynie:

- Czy w przypadku ekranizacji autentycznych bohaterów podchodzisz do nich z większą dozą odpowiedzialności niż do bohaterów fikcyjnych? 

BC: Zdecydowanie. Bardzo zależało mi na przedstawieniu postaci Alana Turinga, jego życia i spuścizny naukowej w najbardziej rzetelny i sprawiedliwy sposób. Rozbieżność między jego ogromnym  wkładem w rozwój XX-go wieku a znikomą ilością wiadomości na temat jego życia bardzo zobowiązuje. Turing zasługuje na wielkie uznanie jako naukowiec, ojciec ery komputerowej i bohater wojenny. Także jako postać, nie uznająca kompromisów, żyjąca w czasach odrażającej dyskryminacji seksualnej. 

- Jak przygotowywałeś się do roli?

BC: Jest bardzo mało materiałów źródłowych związanych z jego pracą w Bletchley Park. Jego działalność wojenna była okryta tajemnicą wojskową. Nie ma żadnych filmów dokumentalnych, żadnych nagrań dźwiękowych ani audiowizualnych. Nic. Biała plama. Korzystałem więc przede wszystkim z doskonale napisanego przez Grahama Moore’a scenariusza. Obejrzałem ‘ Breaking the Code’ z Derkiem Jacobi w roli głównej. Miałem też okazję spotkać kilka osób, które znały Turinga – nietóre były nawet z nim spokrewnione. Ich opowieści pomogły mi zbudować obraz tego genialnego wizjonera naukowego. Ogromnie pomocne były również badania przeprowadzone przez Mortena (reż. Morten Tyldum) i jego osobisty koncept portretuTuringa.

- Jesteś bardzo znany z telewizyjnego portretu innego brytyjskiego geniusza, Sherlocka Holmes’a. Czy nie obawiałeś się, że publiczność nie oprze się  porównywaniu obu postaci?

BC: W zawodzie aktorskim zawsze występują pewne ograniczenia: jestem tym, kim jestem i wyglądam tak, jak wyglądam. Jednak te dwie postaci, o których mowa różnią się zasadniczo. Alan Turing nie biega w tweedowym płaszczyku, z loczkami na głowie, demonstrując wszystkim w okół, jaki jest genialny. Alan jest wyciszony, zdeterminowany, szalenie inteligentny i wyobcowany. Nie uznaje kompromisów. Sekret karanej wtedy orientacji seksualnej, czyni go społecznie niedostosowanym outsiderem. 

- Dlaczego Alan Turing, któremu świat tyle zawdzięcza musiał czekać tak długo na należne mu uznanie?

BC: Naprawdę nie wiem. Może było to związane z koniecznością zachowania tajemnicy państwowej? Może to wynik wstydu albo poczucia kompromitacji ze strony władz z powodu prześladowania w przeszłości tysięcy mężczyzn za ich homoseksualizm? Faktem jest, że w przypadku Turinga jego życie prywatne było tak samo ważne, jak jego osiągnięcia naukowe. Wydaje się, że dopiero teraz zaczynamy pomału zdawać sobie z tego sprawę. Czemu nie został ułaskawiony wcześniej? Nie mam pojęcia, nie jestem ani Królową, ani Davidem Cameronem – to moje następne role (śmiech). Nie potępiam tych decyzji ponieważ nie znam okoliczności im towarzyszących. Był to jednak w historii naszego kraju haniebny okres tajemnic i pruderii. Jako społeczeństwo jesteśmy bardzo dobrzy w unikaniu spraw kłopotliwych. To bardzo niebezpieczne. Miejmy nadzieję, że kiedyś dowiemy się, co rzeczywiście stało się z Alanem Turingiem. Że nie tylko prawda o nim, ale także o tamtych bezlitosnych czasach, ujrzy światło dzienne.

- Homoseksualizm Alana Turinga przedstawiony jest na ekranie z wyjątkową delikatnością i wrażliwością. Czy było to podyktowane wymogami czasów?

BC: O orientacji seksualnej Turinga mówi się w filmie otwarcie i niedwuznacznie. Jednak aktywność homoseksualna nie jest pokazana wprost. Podobnie jak fizyczna strona jego romansu z Joan Clarke. Pokazaliśmy natomiast jego zachowanie w stosunku do jego seksualnych preferencji. Z jednej strony musiał je tłumić i trzymać w tajemnicy. Z drugiej - był całkowicie otwarty i szczery, tak jak w scenie przesłuchania na policji czy podczas przyjęcia zaręczynowego. Zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństwa, ale nie uznawał kompromisów i nie był w stanie poddać się panującej wtedy nietolerancji. Wielu ludzi uważa go za męczennika. Moim zdaniem był po prostu wierny sobie i swoim zasadom. Nie czynił z nich żadnych politycznych deklaracji. Była to jego prywatna i bardzo ważna sprawa. Niemniej jednak był seksualnie aktywny. Zależało mi bardzo, żeby ten istotny i tragiczny aspekt charakteru Alana przedstawić dobrze i zgodnie z klimatem tamtych czasów. 

- Alan Turing jako geniusz matematyczny jest również bardzo wiarygodny w twojej interpretacji. Jesteś dobry z matematyki? Rozumiesz zasady maszyny Turinga?

BC: Matematyka i fizyka są niezwykle ciekawymi dyscyplinami. Są uniwersalnym językiem zrozumiałym wszędzie. Ten aspekt jest bardzo ekscytujący. Maszyna Turinga, której zasady funkcjonowania wytłumaczono nam w Bletchley Park, jest niezwykle skomplikowana. Trzeba być ekspertem od matematyki stosowanej albo inżynierem od budowy maszyn, żeby ją zrozumieć. Mam tylko ogólne pojęcie o tym, jak działa. Ale algorytmy czy równania kwadratowe? To dla mnie istna czarna magia!

- ‘Gra tajemnic’ cieszy się ogromnym powodzeniem wśród widzów i krytyków. Zdobyła już wiele nagród. Jest bardzo poważnym konkurentem do statuetek oscarowych. Co sądzisz na ten temat?

BC: Jeśli Oscar jeszcze bardziej zachęci kinomanów do obejrzenia filmu, jeśli spowoduje jeszcze większe zainteresowanie tym nieprzeciętnym naukowcem, będę bardzo zadowolony. Nasza praca aktorska ma sens tylko wtedy, kiedy jest na nią zapotrzebowanie, kiedy mamy widownię. 

- Życzymy Oscarów dla najlepszego filmu i dla najlepszego aktora.

BC: Dziękuję.

w konferencji uczestniczyła Ewa Cieplińska-Bertini

Czytany 639 razy Ostatnio zmieniany sobota, 17 styczeń 2015 16:17

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv

Reklama

Reklama