cinema.pl Newsy Dnia

środa, 26 grudzień 2018 21:12

Kino OFFowe, kino niezależne - Wojciech Solarz dla cinema.pl

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

Myślę, że teraz Polskie kino ma się całkiem nieźle. Jest mnóstwo debiutów.. oby było ich coraz więcej i aby reżyserzy nie musieli czekać na debiut piętnaście lat od skończenia filmówki.. Wierzę bardzo w prywatne finansowanie.. I nowe programy idące z PISFu.. Mikrobudżety.. etc... - o polskim kinie, ale również o swoim debiucie reżyserskim OKNA OKNA opowiada nam Wojciech Solarz.

 

Kino OFFowe, kino niezależne - Wojciech Solarz dla cinema.plJesteśmy chwile po FPFF w Gdyni. Trochę czasu minęło, ale emocję chyba nadal są?

Jesteśmy już w sumie niezłą chwilę po Gdyni.. ale winę w związku z odpowiedziami na pytania biorę na siebie (śmiech). No, ale tak jesteśmy po Gdyni. To był dla nas wielki zaszczyt, że ktoś zakwalifikował nasz niezależny film do Konkursu "Inne Spojrzenie" I emocje w sumie wciąż są.. A w Gdyni były szczególne.. Było w sumie 8 pokazów.. na niektórych prawie fule na widowni.. więc bardzo miło.. I odbiór myślę bardzo pozytywny więc się naszą ekipą niezwykle cieszyliśmy.. A od tamtej pory gościliśmy już na kilku festiwalach.. podróżuję również z filmem po DKFach w całej Polsce gdzie jestem zapraszany z filmem, więc również bardzo ciekawa sytuacja..

Jakie jest zdanie Twoje, jako Artysty, o takich wydarzeniach? Lubisz bywać na festiwalach?

To zależy. Generalnie tak. Choć faktycznie atmosfera na festiwalach bywa różna. Nie lubię tego, że ludzie nie rozmawiają ze sobą. Młodzi, starzy, wszyscy ... ale generalnie filmowcy mało ze sobą rozmawiają. Znają się dobrze. Kończyli te same szkoły, których jest w Polsce pięć na krzyż. Jedli te same puszki z tuńczykiem, spali u siebie nawzajem latami w jakichś wynajętych mieszkaniach na waleta. Rozmawiali o wszystkim, i wiedzą o sobie wszystko, i trzymali za siebie kciuki przez całe lata szkół teatralnych i filmowych, a kiedy przychodzi dorosłe życie każdy zamyka się w swojej puszce, robi swoje rzeczy. Kiedy przyjeżdża z tą rzeczą na festiwal to tak się napina.. że jak obejrzy pracę kolegi.. to mu nie powie słowa.. Bo przecież jest konkurs.. A kolega coś zrobił źle.. ale i ja coś zrobiłem źle.. A przecież kolego też zrobił coś dobrze.. i ja pewnie też.. więc można by o tym po prostu jak za starych dobrych szkolnych lat pogadać.. ale się raczej nie gada.. I potem na tych imprezach, bankietach, w parkach, plażach, siedzą takie samotne grupki pogubionych, samotnych twórców, którzy okazuje się zrobili to dzieło chyba wyłącznie dla siebie.. Wyjątkiem jest może Hotel Gdynia i piekiełko.. bądź hol Hotelu Gdynia..kiedy wszyscy już są nieźle pijani.. I dopiero wtedy bariery pękają.. i gada się o wszystkim.. ale też nie zawsze.. Ale to dopiero gdzieś po drugiej w nocy.. Nie każdy dotrwa..

Jak sama nazwa wskazuje jest to festiwal polskich filmów. Mam wrażenie, ze polskie kino nie jest takie straszne jak je malują...

Myślę, że teraz Polskie kino ma się całkiem nieźle. Jest mnóstwo debiutów.. oby było ich coraz więcej i aby reżyserzy nie musieli czekać na debiut piętnaście lat od skończenia filmówki.. Wierzę bardzo w prywatne finansowanie.. I nowe programy idące z PISFu.. Mikrobudżety.. etc..

Jakie filmy ty lubisz?

Wszystkie. No może poza science fiction, horrorami i nieudanymi komediami romantycznymi. Ale poza tym to w ogóle lubię kino. Głównie klasykę ... Fellini, Antonioni, De Sica, Tarkowski, Bunuel, Bergman ale i Monty Python, Bareja i Gondry, Zwiagincew, ale i polskie kino: Potop, Nad Niemnem, Noce i Dnie, Panny z Wilka. Nie widziałem nigdy ani jednego filmu Wesa Andersona. A wszyscy mówią, że muszę zobaczyć, więc postaram się obejrzeć..

-Pytam o polskie kino, ponieważ podczas festiwalu można było zobaczyć Twój film OKNA OKNA. Powstanie tego filmu, to głód na Twoją wizję kina? Zrealizowałeś go, ponieważ brakowało Ci czegoś takiego w kinie? Skąd pomysł na ten film?

Ja wiem.. Myślę, że po prostu potrzeba wypowiedzenia się po swojemu.. wykreowania swojego świata.. trochę poetyckiego, trochę abstrakcyjnego, trochę osobistego, trochę komediowego.. zawsze sobie coś tam pisałem.. i kilka filmów krótkometrażowych zrobiliśmy wcześniej z kolegami.. zawsze trochę w takim naszym kabaretowo absurdalnym klimacie.. I kontynuacją tych naszych bojów filmowo aktorskich jest właśnie nasza fabuła Okna, Okna..

To może opowiedz w kilku słowach o czym jest film?

O pożegnaniu jednego świata i nadziei na początek drugiego.. O tęsknocie, za domem, harmonią, miłością, dzieciństwem ale i dojrzałością.. o obrazach, o własnej głowie, o głowach innych, walkach codziennych, często absurdalnych, a czasem nie.. A tak konkretnie to o Wojtku i jego kolegach którzy probują upolować mitycznego głuszca plądrującego wioski i miasteczka.. i nie do końca im to wychodzi..

Główna akcja dotyczy ... okien... Będzie magicznie?

No... hm ... jadą w nocy ... w ciemności .. więc trochę jest zamysł żeby było magicznie ... ale trzeba zobaczyć żeby samemu ocenić (śmiech).

Jesteś z jednej strony reżyserem, a z drugiej scenarzystą? Jak się czułeś, czujesz w tych funkcjach? Ty jako reżyser to wspólny mianownik, skład wszystkich reżyserów wcześniej poznanych?

Hmm. No faktycznie pracowałem z kilkoma wspaniałymi reżyserami których podpatrywałem. Z Janem Jakubem Kolskim, Waldemarem Krzystkiem, Andrzejem Wajdą, który też przez chwilę uczył mnie w Szkole Wajdy na Kursie Fabularnym.. Łukaszem Palkowskim, Jackiem Bromskim, Jankiem Komasą. Myślę, że od każdego coś wziąłem.. na pewno.. Choć chyba najwięcej w pracy obserwowałem Krzystka. To mój dobry duch ... i Mistrz.
 
Jeżeli chodzi o scenariusz to chyba duży wpływ miała Gardenia Saska Film ...

Tak.. Na pewno.. Jesteśmy grupą kumpli, przyjaciół i każdy coś wrzuca. Nazwa Gardenii powstała od naszych pierwszych improwizacji w parku Saskim ... przed laty. Scenariusz Okien co prawda powstał trochę wcześniej, bo jeszcze w 2010 roku.. ale tak.. na pewno.. Potem jeszcze dużo rozmawialiśmy i wspólnie wymyślaliśmy jak ulepszyć scenariusz. Głównie z Maćkiem Makowskim, który był też przy Oknach drugim reżyserem i Marcinem Cygalem..

Zapytam o obsadę, bo to też ciekawa strona filmu.

To wszystko grupa znajomych. Przyjaciół. Ania Smołowik, Robert Jarociński, Janusz Onufrowicz, Leszek Lichota, Zuza Grabowska, Jacek Różański - wspaniały aktor Teatru Narodowego, Iza Dąbrowska i Sebastian Stankiewicz, z którymi współtworzymy Kabaret an Koniec Świata i LaLaPoland,  Maciek Makowski ... nasza ekipa po prostu, z którą zawsze pracujemy.

W Nowej Soli dostaliście nagrodę w kategorii KINO OFFOWE. Co to takiego? Jakbyś to kino określił naszym czytelnikom?

Tak. Na Solanin Film Festiwal dostaliśmy Nagrodę dla Najlepszej Fabuły Offowej i było to bardzo miłe ... a Kino Offowe, to kino niezależne ... kino robione z pasji, kino autorskie, poza mainstreamowe, ale robione z potrzeby ... i ważne myślę żeby było ... i żeby było go coraz więcej..

Czytany 413 razy Ostatnio zmieniany środa, 26 grudzień 2018 21:42

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv

Reklama

Reklama