cinema.pl Wywiady

czwartek, 08 wrzesień 2016 23:11

Aneta Kopacz z filmem JA

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

Najnowszy film dokumentalny znanej reżyserki Anety Kopacz pt. „JA” zainaugurował kampanię edukacyjną „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą”, której celem jest zwiększenie świadomości na temat roli specjalistycznego żywienia w chorobie, zwłaszcza onkologicznej oraz edukowanie na temat żywienia medycznego jako integralnej części leczenia. Film można już zobaczyć na kanale YouTube Nutricia Medyczna Polska.

 


Wielokrotnie nagradzana, uznana dokumentalistka, nominowana do Oskara za film „Joanna” tak mówi na temat swojego najnowszego filmu: Podczas realizacji filmu szukałam emocji, które uruchomią widza do zadania sobie pytań, wymagających przemyślanych odpowiedzi. Problem choroby nowotworowej staje się bowiem powszechny. Badania wskazują, że co trzeci z nas zachoruje na raka. Już nie tylko uwarunkowania genetyczne mają wpływ na zdrowie, coraz bardziej decydujący jest styl życia. Ludzie, którzy nagle zostali wyrwani z codzienności i postawieni w obliczu trudnej, często granicznej sytuacji, widzą więcej, zyskują przestrzeń na refleksje. Zastanawiam się, czy my, teoretycznie zdrowi, potrafimy skorzystać z ich mądrości, czy jesteśmy na to gotowi...

Żywienie medyczne jako integralny element terapii Nowotwory są drugą co do częstości przyczyną zgonów w Polsce, a ich liczba w ciągu ostatnich trzech dekad wrosła ponad dwukrotnie, osiągając w 2011 roku ponad 144 tys. przypadków . Niedożywienie stanowi u pacjentów z chorobą nowotworową poważny problem. Objawy niedożywienia lub wyniszczenia występują nawet u 85 proc. chorych . Przyczyn takiej sytuacji jest wiele: umiejscowienie nowotworu, utrudniające pacjentowi spożywanie pokarmów drogą doustną, przeciwskazania do jedzenia wielu produktów, utrata apetytu związana z chorobą albo leczeniem. Dodatkowo sama chemio- i radioterapia może prowadzić do zaburzeń stanu odżywiania tj. nudności, wymiotów, biegunek, nietolerancji laktozy.
Temat odżywiania w chorobie to ważny problem, na który trzeba wreszcie zwrócić uwagę zarówno chorych, ich bliskich, jak i środowisk medycznych. Co piąta osoba z nowotworem nie umiera z powodu choroby, ale z niedożywienia. Te dane jeszcze mocniej podkreślają, że nie ma skutecznego leczenia bez specjalistycznego wsparcia żywieniowego pacjentów – zwraca uwagę dr hab. n. med. Stanisław Kłęk, chirurg onkolog, prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu (POLSPEN).

W chorobie nowotworowej nie ma miejsca na mity Problem pogłębia fakt, że wielu chorych na nowotwory wierzy w szereg mitów, przekazywanych sobie na oddziałach onkologicznych. „Białko żywi raka”, „raka można zagłodzić”, „brak apetytu w chorobie nowotworowej jest normalny” – to tylko niektóre z nich. To bzdury, których nie można powtarzać – komentuje Szymon Chrostowski, prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych. Brak apetytu to jedno z działań niepożądanych leczenia, a chory, który nie je, po prostu wyniszcza swój organizm. Dodatkowo, w trakcie choroby zapotrzebowanie białkowo-energetyczne organizmu jest wyższe. Wzrost zapotrzebowania na białko – kluczowy składnik diety – może być nawet dwukrotny.

Białko jest niezwykle istotne w procesie budowy i regeneracji komórek, pomaga uniknąć utraty masy mięśniowej, wpływa pozytywnie na równowagę płynów w organizmie i zwiększa zdolność do gojenia się ran.

Jak podkreśla Szymon Chrostowski, brakuje powszechnej wiedzy, że odpowiednie odżywianie przynosi choremu na nowotwór wiele korzyści – wpływa na działanie układu opornościowego, odbudowę uszkodzonych komórek, polepszenie samopoczucia pacjenta, a w efekcie
na skuteczność terapii. Wielu pacjentów oraz ich bliskich nie zdaje sobie także sprawy,
że za pomocą tradycyjnej diety nie każdy chory jest w stanie pokryć indywidualne zapotrzebowanie na składniki pokarmowe i często konieczne jest zastosowanie żywienia medycznego.
Kampania jako odpowiedź na potrzebę edukacji w zakresie żywienia medycznego
Mając na uwadze jak ogromna jest potrzeba podnoszenia świadomości roli odżywiania w chorobie i znaczenia żywienia medycznego, Nutricia Medyczna zainicjowała ogólnopolską kampanię edukacyjną. Nieprzypadkowo kampania została zatytułowana „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą”. Odpowiednie specjalistyczne żywienie jest właśnie jednym z istotnych elementów walki o zdrowie chorych. Wspólnie ze środowiskiem medycznym i przedstawicielami pacjentów chcemy zwiększyć świadomość na temat żywienia medycznego jako integralnej części leczenia. To też nieodzowny element misji naszej firmy, polegający
na dostarczaniu pacjentom i ich opiekunom kompleksowych rozwiązań z zakresu specjalistycznego żywienia w chorobie - mówi Artur Ludwiczak, Dyrektor Generalny Nutricii Medycznej, inicjatora kampanii.

Kampanię wsparło wiele towarzystw naukowych i organizacji pacjenckich: Polskie Towarzystwo Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu (POLSPEN), Polskie Towarzystwo Onkologiczne (PTO), Polskie Towarzystwo Chirurgii Onkologicznej (PTChO), Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej (PTOK), Polskie Towarzystwo Żywienia Klinicznego Dzieci (PTŻKD), Program Edukacji Onkologicznej (PEO), Polskie Stowarzyszenie Pielęgniarek Onkologicznych (PSPO), Polska Koalicja Organizacji Pacjentów Onkologicznych (PKOPO), Stowarzyszenie Amazonki oraz Fundacja Onkologiczna Alivia.
Połączenie sił z tak wielu środowisk naukowych i pacjenckich w jedną inicjatywę to dowód na to, z jak ważnym tematem się mierzymy. Kampania „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą” adresuje bowiem temat żywienia medycznego jako jednego z nieodłącznych elementów leczenia choroby nowotworowej, o którym, niestety, często się zapomina – mówi prof. dr hab. n. med. Jacek Fijuth, Przewodniczący Zarządu Polskiego Towarzystwa Onkologicznego (PTO).

Na potrzeby inicjatywy powstała także strona www.posilkiwchorobie.pl, na której pacjenci oraz ich opiekunowie znajdą informacje na temat specjalistycznego żywienia w chorobie.

O inicjatorze kampanii
Nutricia Medyczna jest liderem na rynku żywienia medycznego, rozwijając szeroki i wyjątkowy portfel produktów dla pacjentów ze specjalnymi potrzebami żywieniowymi. Misją firmy jest sprawianie, by żywienie medyczne było integralną częścią leczenia.
Nutricia Medyczna działa zgodnie z ideą i zasadami BEST CARE, która oznacza dbałość o pacjentów oraz ich bliskich, poprzez dostarczanie im najlepszych, kompleksowych rozwiązań w zakresie specjalistycznego żywienia w chorobie. Nutricia Medyczna od lat współpracuje z lekarzami, pielęgniarkami i farmaceutami
z całej Polski poznając ich potrzeby, a przede wszystkim potrzeby ich podopiecznych. Dzięki temu może na te potrzeby nieustannie odpowiadać, poprzez dostarczanie najwyższej jakości produktów i serwisu oraz szerokiego zakresu działań edukacyjnych.
Nutricia Medyczna oferuje ponad 200 najwyższej jakości produktów przeznaczonych zarówno
dla dorosłych, jak i dzieci. Specjalizuje się w leczeniu żywieniowym dedykowanym różnym grupom pacjentów np. onkologicznym czy neurologicznym, posiada również bogate doświadczenie w zakresie chorób metabolicznych i rzadkich.
www.nutriciamedyczna.pl



1.    Dlaczego zdecydowała się Pani wziąć udział w kampanii Nutricii Medycznej na temat żywienia medycznego w chorobie onkologicznej?

Ponieważ temat ten jest niezwykle ważny. Jestem zaskoczona i poruszona faktem, że wiele osób umiera wskutek niedożywienia, a nie bezpośrednio z powodu choroby onkologicznej, często nie mając szansy przejść przez cały proces leczenia. Myślę, że należy uświadomić społeczeństwo, że tak nie musi być, że istnieje specjalistyczne żywienie, które włączone na odpowiednim etapie, znacznie zwiększa szanse chorych na powrót do zdrowia.

2.    To nie jest Pani pierwsze filmowe spotkanie z osobami chorymi na nowotwory. Jakie tym razem okazały się spotkania z bohaterami i jak wpłynęły na kształt filmu?

Tym razem bohaterów jest wielu. Są nimi specjaliści, tacy jak chirurg onkolog, psychoonkolog  czy dietetyk, przede wszystkim jednak pacjenci onkologiczni i ich opiekunowie. Każdy ma swoją historię do opowiedzenia, osobiste przemyślenia, indywidualne spojrzenie nie tylko na chorobę, ale życie w szerszym kontekście. Starałam się uważnie wszystkich wysłuchać, a następnie przełożyć to na język filmowy, aby oddać zarówno doświadczenie moich bohaterów, jak i emocje, które przeżywają.

3.    Jakie emocje towarzyszyły Pani podczas realizacji filmu? Co Panią najbardziej zaskoczyło i wzruszyło?

Temat nie jest łatwy, a zatem nam, ekipie filmowej, także łatwo nie było. Spotkania z ludźmi doświadczonymi chorobą onkologiczną z wielu powodów są ważnym przeżyciem. Ich historie dotykają cierpienia, szczególnej determinacji w walce z groźnym przeciwnikiem, często ponad siły i ludzką godność. Może mam szczęście, ale ilekroć spotykam osobę, która mierzy się z tak ciężkim wyzwaniem, mam wrażenie, jakbym obcowała z człowiekiem wyjątkowym, który czuje i rozumie więcej. Być może trud choroby, wizja potencjalnie rychłej śmierci, czy cud powrotu do zdrowia czyni w ludziach coś niezwykłego, otwiera świat, do którego większość zdrowych nie ma dostępu. Jest jakaś magia w ich wrażliwości, spokoju, takim pięknym zatrzymaniu i skupieniu na chwili. Nagle to, co błahe staje się takim naprawdę, a umacnia i uwiarygadnia wszystko inne.
I ten brak paniki, ubolewania nad losem, użalania nad samym sobą. Zawsze robi to na mnie duże wrażenie.

Rozmowy z lekarzami i dietetykami natomiast uświadomiły mi jeszcze dobitniej, w jakiej rzeczywistości żyjemy. Nie jest zbyt optymistycznie, niestety. Przetworzona żywność, pęd, stres sprawiają, że co trzeci, czwarty z nas zachoruje na nowotwór. Już nie tylko uwarunkowania genetyczne mają wpływ na zdrowie, coraz bardziej decydujący jest styl życia. I w tym kontekście właśnie zastanawiam się, czy my, teoretycznie zdrowi, potrafimy skorzystać z mądrości ludzi chorych, czy jesteśmy na to gotowi.

4.    Jakie jest przesłanie filmu? Dlaczego „JA”?

Myślę, że nie ma jednego przesłania, zresztą w moich filmach staram się nie udzielać  uniwersalnej lekcji dla wszystkich. Nie wierzę też, że taka w ogóle istnieje. Nie bez powodu jednak tytuł brzmi „JA”. Gdyby ludzie, po obejrzeniu filmu, zatrzymali się choćby na moment, mieli szansę pomyśleć o sobie i swoim życiu, uznałabym, że praca nad filmem miała wielki sens. Jedna
z bohaterek mówi: „W tym pędzie dnia zapominamy o sobie, w ogóle siebie nie słuchamy”, inna dodaje, że docenia szok, który jej się przydarzył, ponieważ zanim zachorowała żyła w hibernacji. Orina Krajewska, córka nieżyjącej Małgorzaty Braunek twierdzi, że przed chorobą mamy bardzo uległa presji otoczenia i wizji przyszłości, w której natychmiast trzeba się znaleźć. Z tego powodu zupełnie nie potrafiła cieszyć się z czasu, który miała. Tych refleksji jest wiele, są różne,
ale najczęściej dotyczą wyścigu, w którym dzisiaj uczestniczymy, wzajemnego nakręcania
się na „szybciej, więcej, lepiej” i – w efekcie – braku umiejętności bycia tu i teraz. A przecież jedyne, co tak naprawdę mamy i czego możemy być pewni to właśnie tu i teraz.

5.    Dlaczego chciała Pani właśnie takim filmem zainaugurować kampanię o żywieniu medycznym?

Dlatego, że mówimy o chorobie onkologicznej, a statystyki dotyczące zachorowalności
są bezlitosne. Potencjalnie dotyczy ona każdego z nas. Cytując moją bohaterkę: „Nas przybywa i to nie jest tak, że rak dotyczy innych”. Pomyślałam więc, że warto potraktować temat szerzej, wsłuchać się w to, co mają do powiedzenia osoby chore i być może skorzystać z wniosków,
do których dotarli. Chciałam, aby film prowokował także dyskusję na temat kondycji, w jakiej znajduje się współczesny człowiek w tzw. cywilizowanym świecie. Zapewne przydałoby się zweryfikować parę spraw. Najważniejsza z nich to umiejętność zadbania o siebie samego, w tym także o sposób odżywiania. Jeżeli jednak zachorujemy na chorobę onkologiczną, dobrze jest świadomie podejść do tematu i pamiętać, że organizm, który uczestniczy w wymagającej walce z bezwzględnym przeciwnikiem powinien być odpowiednio przygotowany.


Aneta Kopacz – reżyserka, scenarzystka. W 2013 roku wyreżyserowała dokument „Joanna”. Film otrzymał wiele nominacji, wyróżnień i nagród w Polsce i na świecie. W 2015 r. został nominowany do Oskara
w kategorii „najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny”, a ostatnio także do Polskich Nagród Filmowych Orły 2016. Jedną z ostatnich głośnych realizacji Anety Kopacz był serial dokumentalny emitowany w Telewizji Polskiej „Moje 600 gramów szczęścia”.


 

Czytany 522 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 24 styczeń 2017 23:49

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv