cinema.pl Festiwale

środa, 23 październik 2019 11:40

Festiwal Koreańskiego Filmu w Londynie świętuje stulecie kina

Napisane przez  Ewa Cieplińska-Bertini
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

Na początku listopada rozpocznie się w Londynie doroczny festiwal filmów koreańskich. Będzie to jego 14. edycja. W drugiej połowie miesiąca wybrane filmy festiwalowe zobaczą również mieszkańcy sześciu innych miastach Wielkiej Brytanii. 

 

Tematem przewodnim tegorocznej imprezy jest stuletni dorobek koreańskiej kinematografii. Zainauguruje ją pokaz filmowej adaptacji powieści Oh Young-soo, ‘The Seashore Village’. Film, o tym samym tytule, w reżyserii legendarnego Kim Soo-yonga, zapoczątkował popularny w Korei w latach 60. gatunek literackich ekranizacji. ‘The Seashore Village’ jest obrazem małej rybackiej wioski zamieszkałej głównie przez kobiety, których mężowie zginęli podczas połowów. Główna bohaterka, Haesoon, przezwycięża tragiczną sytuację dzięki osobistej sile i wsparciu innych kobiet oraz kojącej obecności morza i otaczającej ją natury.

Festiwal zakończy galowa projekcja ‘Scattered Night’, debiutu dwóch młodych reżyserek – Lee Jihyoung i Kim Sol. Zaprezentowany podczas tegorocznego festiwalu w San Sebastian obraz jest wzruszającym portretem rozpadającej się rodziny widziany oczami dziecka. Rozwód rodziców dewastuje małą Sumin i jej trochę starszego brata, Jin-ho. Niszczy poczucie bezpieczeństwa. Wywołuje lęk i niepewność. Tragedia Sumin jest tym większa, że w ciągu dwóch tygodni będzie musiała wybrać między rodzicami, zdecydować czy zamieszka z matką czy z ojcem. Film zdobył nagrodę Grand Prix na Jeonju Korean Film Festival.

W ramach sekcji świętującej stetną rocznicę koreańskiego kina pokazane będą 23 filmy z różnych epok. 

Jednym z pierwszych filmów powstałych w Korei po odzyskaniu niepodległości jest debiutancki film Yun Yong-gyu,  ‘A Hometown of the Heart’ (1949). Wzruszająca opowieść o chłopcu wychowywanym w niewielkiej buddyjskiej świątyni, tęskniącym za matczyną miłością, uważana jest za arcydzieło - nie tylko pod wzgędem artystycznym, ale również jako początek nowego okresu w kinematografii wyzwolonego kraju. 

Następnie pokazane będą dwa filmy z drugiej połowy lat pięćdziesiątych, która zapoczątkowała okres zwany w historii kina koreańskiego ‘Złotym Wiekiem’ – ‘Piagol’ w reżyserii Lee Kang-cheon i ‘The Flower in Hell’ autorstwa Shin Sang-ok. 

‘Piagol’ przedstawia wojnę koreańską z perspektywy grupy północnokoreańskich partyzantów zagubionych na terenie Południowej Korei. Film został uznany przez cenzorów za prokomunistyczny i, w związku z tym, jego dystrybucja kinowa została zakazana. Nie pomogła nawet południowokoreańska flaga wieńcząca koniec filmu. 

Życiorys Shin Sang-ok, reżysera przygnębiającej K-noir opowieści o korupcji, zdradzie i beznadziei zatytułowanej ‘The Flower in Hell’, mógłby być inspiracją do kilku scenariuszy filmowych. Nazywany Orsonem Welles’em Południowej Korei, Shin, był znanym i cenionym filmowcem, produkującym i reżyserującym co najmniej dwa filmy rocznie. W 1978 roku zarówno reżyser, jak i jego żona zostali, na rozkaz ówczesnego dyktatora (Kim Jong-il), porwani do Północnej Korei. Ich zadaniem było stworzenie narodowego przemysłu filmowego produkjącego komunistyczną propagandę. Osiem lat i siedem filmów później, podczas pobytu na festiwalu filmowym w Wiedniu, Shin poposił Stany Zjednoczone o azyl polityczny. W Los Angeles mieszkał do 1994 roku, kiedy postanowił wrócić do rodzinnego kraju, gdzie zmarł 12 lat później. 

Lata 60. będą reprezentowane przez osiem wybitnych filmów:

‘A Coachman’ (1961) w reżyserii Kang Dae-jin jest pierwszym koreańskim filmem uhonorowanym jedną z głównych nagród na międzynarodowym festiwalu. W 1961 roku dostał w Berlinie Srebrnego Niedźwiedzia – Nagrodę Grand Prix Jury. ‘Aimless Bullet’ (1961), dwukrotnie nominowany najlepszym koreńskim filmem wszech czasów, jest najznamienitszym przykładem lokalnego realizmu. Jego reżyser, Yu Hyun-mok, często wykorzystywał sztukę filmową do przedstawienia krytycznych opinii na temat społecznych i politycznych problemów kraju, narażając się tym samym na wrogość ze strony władz. ‘A Woman Judge’ (1962) jest kolejnym kamieniem milowym w historii kina południowokoreańskiego – to drugi film wyreżyserowany przez Hong Eun-Won. Obraz znanej reżyserki również podejmuje zagadnienia społeczne m.in. nierównosci kobiet. Opowiada historię kobiety, która wbrew radom matki, zdobywa wykształcenie. Zostaje prawnikiem. Jednak pogodzenie obowiązków zawodowych z rodzinnymi jest niezwykle trudne, zwłaszcza w tradycyjnym społeczeństwie.

Spośród produkcji powstałych w 1963 roku, programiści festiwalu wybrali dwa: ‘Bloodline’ (Kim Soo-yong) i ‘Goryeojang’ (Kim Ki-young).

Znany głównie jako reżyser filmów o tematyce wojskowej tworzonych na potrzeby Ministerstwa Obrony, Kim Soo-yong, podjął temat uciekinierów z Północnej Korei osiedlonych w najbiedniejszych dzielnicach Seoulu. Jego obraz przedstawia konflikt pokoleń – celem pierwszej generacji politycznych emigrantów jest sukces, ale ich dzieci już niekoniecznie. Natomiast Kim Ki-young (‘Goryeojang’) znany jest przede wszystkim jako niezależny twórca ekscentrycznych produkcji – psychoseksualno-melodratycznych horrorów. Jego ‘The Housmaid’ jest jednym z najsłynniejszych i najbardziej cenionych filmów na świecie. Jednak zrealizowany trzy lata później autorski  ‘Goryeojang’ podejmuje tematykę mitycznego zwyczaju praktykowanego w starożytnym księstwie Goryeo przed przyjęcim konfucjanizmu. Polegał on na porzucaniu starych rodziców w górach. Film przedstawia szlachetnie urodzonego mieszkańca księstwa, który przeciwstawia się tradycji i odmawia skazania matki na śmierć głodową.

Kolejne trzy pozycje festiwalowe z lat 60. to filmy w reżyserii Lee Man-hee, jednego z najbardziej wpływowych południowokoreańskich twórców melodramatów. Głównym bohaterem psychologicznego thrillera z 1964 roku, ‘The Devil’s Stairway’, jest lekarz, który dla zdobycia lepszej pozycji zawodowej poprzez ślub z córką dyrektora szpitala, morduje swoją aktualną narzeczoną. W ‘Homebound’ małżeństwo upośledzonego weterana wojennego stoi pod znakiem zapytania, kiedy żona decyduje się na romans z młodszym mężczyzną. Scenariusz ‘A Day off’ opiera się na trzech elementach: podejrzanie wyglądającym młodzieńcu, ciężarnej kobiecie i paczce papierosów. Wyjątkowo mroczna strona społeczeństwa pokazana w tym biało-czarnym arcydziele Lee Man-hee nie przypadła do gustu ówczesnym władzom. Film nie dostał zgody na dystrybucję kinową. 

Miłośnikom wyrafinowanrgo kina z pewnością przypadnie do gustu kolejny film Kim Ki-young, ‘Ieoh Island’ z 1977 roku. Ten psychoseksualny dramat, pokazany podczas 28. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie, podejmuje m.in. zadziwiająco aktualny temat zanieczyszczenia środowiska. Krytycy przyznali obrazowi miano najbardziej dziwacznego filmu w światowej kinematografii.

Początek lat 80. w historii kina koreańskiego jest okresem kryzysu wywołanego gwałtownym rozwojem telewizji oraz niesprzyjającemu klimatowi politycznemu w kraju. Twórczość artystyczna poddawana była coraz bardziej zaostrzanej cenzurze.

Jednym z pięciu filmów reprezentujących ten okres jest ‘Ticket’ w reżyserii Im Kwon-Taek, jednego z najciekawszych filmowców Południowej Korei, często zwanego ‘ojcem kina koreańskiego’. Karierę rozpoczynał filmem komercyjnym, ale pod koniec lat 70. zaczął tworzyć ambitne kino artystyczne. Podejmował w nim tematy zakorzenione w historii, kulturze i ludowych tradycjach Korei. Jest pierwszym koreańskim filmowcem, który zdobył Złotą Palmę dla najlepszego reżysera. 

‘A Pillar of Mist’ Park Chul-soo, podobnie jak ‘Ticket’ zajmuje się zagadnieniami związanymi z pozycją kobiet w społeczeństwie koreańskim. Park przedstawia problemy młodego pokolenia, które zmaga się z nowymi wyzwaniami: zdobywania edukacji i podejmowania pracy zawodowej przy jednoczesnym obowiązku wywiązywania się z tradycyjnych ról żon i matek. 

‘The Man with Three Coffins’, film Lee Jang-ho z 1987 roku, jest mistrzowską adaptacją noweli autorstwa Lee Je-ha, zatytułowanej ‘Travelers Do Not Rest on the Road’. Zarówno książka, jak i film -  abstrakcyjna i niezwykle zagadkowa mieszanka fantazji i rzeczywistości – są olśniewającym, ale mrocznym portretem cierpienia i straty. Załamany wdowiec wyrusza w drogę z prochami żony, by pochować je w jej rodzinnym mieście, niedaleko granicy z Północna Koreą. Powolna i kontemplacyjna podróż jest okazją do refleksji na temat sensu życia. Jest także rozważaniem na temat rozbiciu rodzin w wyniku wojny koreańskiej – tragedii do tej pory tkwiącej w społeczeństwie.  

Koniec lat 80. przyniósł ogromne zmiany w przemyśle filmowym Południowej Korei – zniesiono cenzurę i zaczęto aktywnie promować rodzimą kinematografię. Spośród filmów powstałych w tym okresie, dwa włączono do programu tegorocznego festiwalu: ‘The Age of Success’ Jang Sun-woo (w pewnym sensie prekursor ‘Wika z Wall Street’) oraz autorski film Bae Yong-kyoon, ‘Why Has Bodhi-Dharma Left for the East?’. Ta minimalistyczna opowieść o trzech mnichach buddyjskich praktykujących Zen jest medytacją filozoficzną na temat życia. Film dostał główną nagrodę, Złotego Lamparta, w Locarno oraz pokazany był w Cannes w sekcji Un Certain Regard, wywołując zainteresowanie koreańskim kinem wśród międzynarodowej publiczności.

Spośród produkcji powstałych w latach 90., w okresie największego rozkwitu kina południowokoreańskiego, wybrano sześć filmów:

‘North Korean Partisan in South Korea’ autorstwa bliskiego współpracownika legendarnego Kim Soo-youg i enuzjastycznego zwolennika rządowych reform sprzyjających rozwojowi rodzimej sztuki filmowej, Chung Ji-young. Jak tytuł sugeruje, film jest opowieścią osadzoną w czasie wojny koreańskiej. 

‘A Single Spark’ jest nowatorskim dziełem Park Kwang-su, najbardziej znanego i zaangażowanego reżysera nurtu zwanego koreańską nową falą. Fabuła filmu oparta jest na prawdziwym akcie samospalenia, dokonanym w 1970 roku w Seoulu przez działacza związkowego, Jeon Tae-il, w imię walki o prawa pracownicze oraz na fikcyjnej postaci innego działacza, próbującego zarejestrować to wydarzenie, unikając jednocześnie oskarżenia o komunistyczne sympatie albo więzienia.  

Pisarz romansuje z dwiema kobietami równoczesnie. Żaden związek nie przynosi mu radości. Biznesmen zdradza żonę, której nie umie zaspokoić. Niewinna gąska ulega kochankowi, choć nie jest tego wart. Mężatka próbuje znaleźć szczęście w romansie, który dla jej amanta jest już przeszłością. Nie. To nie jest scenariusz Woody Allena, choć mógłby być. To bohaterowie debiutanckiego długiego metrażu Hong Sang-soo z 1996 roku zatytułowanego ‘The Day a Pig Fell into a Well’. Od tego czasu minęło prawie ćwierć wieku. Hong stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych reżyserów swojej generacji nie tylko w Korei, ale na całym świecie. Jego filmy są pokazywane i nagradzane na wielu prestiżowych festiwlach m.in. w Cannes, Berlinie, Wenecji czy Locarno. 

Lim Soon-rye jest jedną z najbardziej znanych reżyserek należacych do koreańskiej nowej fali. Jej filmy m.in. ‘Forever the Moment’, ‘Whistle Blower’ czy ‘Little Forest’ były pokazywane i nagradzane na licznych międzynarodowych festiwalach. Publiczność tegorocznego festiwalu w Londynie będzie miała okazję zobaczyć jej debiutacki film, ‘Three Friends’, melancholijną opowieść o dojrzewaniu w latach 90. w Seoulu.

Romantyczny dramat, ‘The Contact’ z roku 1997, zapisał się w historii kina koreańskiego z kilku powodów. Był debiutem reżyserskim Chang Youn-hyun oraz debiutem aktorskim Jeon Do-yeon, przyszłej gwiazdy srebrnego ekranu, która, jako pierwsza Koreanka w historii festiwalu w Cannes, otrzymała Złotą Palmę dla najlepszej aktorki. Obraz okazał się drugim najbardziej kasowym filmem roku w Korei. Ponadto był pierwszym filmem opowiadającym o romansie nawiązanym przez internet (‘Masz wiadomość’ pojawił się w kinach następnego roku!). Kiedy Chang wpadł na pomysł scenariusza, komunikacja internetowa w takiej formie, jaką znamy dzisiaj, była jeszcze w powijakach. Film był więc, w pewnym sensie, futurystyczny. Dziś szukanie romansu via internet nie jest niczym niespotykanym.

Lee Chang-dong, filar koreańskiego kina niezależnego, znany jest polskim kinomanom głównie z takich filmów jak ‘Poezja’ i ‘Płomienie’. Pisarz i scenarzysta stanął za kamerą do tej pory sześć razy. Jego drugi film, ‘Peppermint Candy’, został włączony do sekcji: Special Focus: ‘A Century of Korean Cinema’ tegorocznego festiwalu. To wyjątkowo poruszające dzieło, należące do nurtu zwanego Nową Falą, mówi o cierpieniu jednostki, o tym, że często nie mamy wpływu na to, kim jesteśmy i jakie będzie nasze życie.

Głównego bohatera filmu spotykamy na wiadukcie, z którego rzuca się pod pociąg. W tym momencie czas się cofa. Historia jego życia opowiedziana jest w odwróconej kolejności, na tle wydarzeń społecznych i politycznych, które ukształtowały Koreę i doprowadziły mężczyznę do desperackiego kroku.

Projekcje festiwalowe oraz spotkania z artystami będą się odbywać głównie w historycznym kinie studyjnym, Regent Street Cinema. To właśnie tutaj, 20 lutego 1896 roku, zaprezentowano dziennikarzom kinematograf braci Lumiere. Następnego dnia odbyła się pierwsza publiczna projekcja.

Szczegółwy program Londyńskiego Koreańskiego Festiwaku Filmowego można znaleźć na stronie www.koreanfilm.co.uk 

Ewa Cieplińska- Bertini

 

Czytany 213 razy Ostatnio zmieniany środa, 23 październik 2019 11:54

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv

Reklama

Reklama