Platforma CANAL+ zaprasza na przyspieszoną o miesiąc premierę najnowszej produkcji Marcina Krzyształowicza – „Pan T.” Abonenci platformy będą mogli obejrzeć film bez wychodzenia z domu już od piątku 27 marca w usłudze PREMIERY VOD+ w cenie 25 zł. #Zostańwdomu z CANAL+.

Opublikowano w Artykuły

„Pan T.”, „Mayday” i „Misiek i chiński skarb” z wcześniejszymi premierami w Internecie. Filmy już dostępne w usłudze Premium VOD!

Opublikowano w Artykuły

Aktor teatralny, filmowy i dubbingowy, szerszej publiczności znany jako Marek z serialu "rodzinka.pl" lub jako Jerzy Polak z "Ja to mam szczęście". osttanio można było zobaczyć aktora w filmach "Córka trenera (reż.:  Łukasz Grzegorzek), "Kler" (reż.: Wojciech Smarzowski) czy "VOLTA" (reż.: Juliusz Machulski). Tak chyba ma Pani rację, różnie z tym bywało. W tej pracy występuje pewna sinusoida, raz jest przełom, raz przepaść. Na zmianę wydarza się coś istotnego, a potem znowu posucha - powiedział Jacek Braciak podczas toruńskiego spotkania z widzami na Artus Festiwal

Opublikowano w Newsy Dnia

Gorąco polecamy Państwu nasze kwietniowe premiery DVD i Blu-Ray.

Opublikowano w Artykuły
wtorek, 31 grudzień 2019 16:37

Nadzwyczajna obsada PANA T.

Nadzwyczajna obsada w wyczekiwanym filmie Marcina Krzyształowicza „Pan T.” w kinach od 25 grudnia.

Opublikowano w Artykuły

Film Marcina Krzyształowicza w kinach od 25 grudnia. W poniedziałek 16 grudnia października w Multikinie Złote Tarasy w Warszawie odbyła się uroczysta premiera „Pana T.”, najnowszego filmu Marcina Krzyształowicza wyróżnionego na  27. Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych EnergaCAMERIMAGE nagrodą za Najlepszy Film Polski.

Opublikowano w Artykuły

W odpowiedzi na ostatnie przekazy medialne dotyczące filmu „Pan T.”, w tym artykuł Panów: Kamila Tureckiego i Janusza Schwertnera opublikowany w serwisie Onet pod tytułem „Bitwa o Pana T.(yrmanda)”, twórcy i producent filmu pragną poinformować, że „Pan T.” został poddany szczegółowemu badaniu i analizie prawnej przez wybitnych specjalistów z zakresu prawa autorskiego i ochrony dóbr osobistych – profesor dr hab. Elżbietę Traple, profesora dr hab. Ryszarda Markiewicza, dr Tomasza Targosza i dr Michała Wyrwińskiego. Z ekspertyz przeprowadzonych przez niezależne, czołowe autorytety wynika, że:

- Film nie zawiera elementów twórczych pochodzących z „Dziennika 1954” L. Tyrmanda i nie może być uznany za jego adaptację. Stanowi on bowiem integralne dzieło autorskie z wymyślonymi postaciami, dialogami, intrygą obyczajową i kryminalną. 

- Film nie narusza praw autorskich, majątkowych i osobistych do twórczości L. Tyrmanda. Podobnie jak jego rozpowszechnienie nie narusza prawa osobistego bliskich L. Tyrmanda do kultu pamięci o nim.

- Nie istnieją żadne przesłanki prawne wymuszające konieczność zawarcia jakiejkolwiek umowy, w tym umowy licencyjnej, między twórcami filmu a spadkobiercami spuścizny L. Tyrmanda. W świetle prawa bowiem umowa taka byłaby bezprzedmiotowa.

Przedstawiona diagnoza ekspercka pozostaje w zgodzie z zamysłem artystycznym i intencjami twórców „Pana T.”, którzy w centrum fikcyjnych wydarzeń fabuły umieścili „pisarza-everymana”, którego losy i charakter stanowią kompilację i zbiór najbardziej pożądanych cech zbuntowanego bohatera minionej epoki. 

Tworząc tytułową postać, autorzy filmu „Pan T.” nie inspirowali się losami jednostki, lecz biografiami kilkunastu barwnych osób z lat 50. minionego wieku. Nie postawiono ciężkości i akcentu na wierność którejkolwiek z nich. Z żadną z nich bohater nie jest też tożsamy. Informacja ta znalazła się zresztą na planszy wprowadzającej emitowanej na początku filmu.

W świetle przytoczonej argumentacji prawnej i artystycznej, niezmiernie dziwią nas i bolą wszelkie oskarżenia wysuwane wobec autorów scenariusza „Pana T.”. Szczególnie, że ich intensyfikacja przypada na okres poprzedzający szeroką dystrybucję filmu. Który – przypomnijmy – swoją festiwalową drogę rozpoczął już we wrześniu bieżącego roku i od tego czasu stał się laureatem licznych prestiżowych nagród krajowej kinematografii.   

Walcząc o dobre imię „Pana T.” jesteśmy zobligowani, by wyjść naprzeciw wszelkim nieuzasadnionym prawnie wypowiedziom spadkobierców L. Tyrmanda oraz krzywdzącym, merytorycznie niepełnym i przekłamanym materiałom prasowym niektórych dziennikarzy. Jednocześnie nie zamykamy się na dialog, wierząc głęboko, że w sporze o „Pana T.” wygra to co najważniejsze – czyli prawda i czysta, niczym nie skażona sztuka. 

 

Twórcy i producenci filmu „Pan T.”

Opublikowano w Artykuły

W ponurych czasach tylko on wiedział, jak żyć kolorowo. Rewelacyjny Paweł Wilczak jako literat, który postanowił… wysadzić Pałac Kultury! Prezentujemy oficjalny zwiastun „Pana T.” W kinach od 25 grudnia

Opublikowano w Artykuły
piątek, 29 listopad 2019 13:06

W absurdalnych czasach humor to podstawa

W absurdalnych czasach humor to podstawa. Magnetyczny Paweł Wilczak na plakacie „Pana T.” Film Marcina Krzyształowicza w kinach od 25 grudnia.

Opublikowano w Artykuły

Nie tylko plejada gwiazd, ale także wybitne osobistości. „Pan T.”, prezentowany w Gdyni najnowszy film Marcina Krzyształowicza, to dzieło inne niż wszystkie. Oprócz powracającego na wielki ekran charyzmatycznego Pawła Wilczaka, nagrodzonego w Gdyni za drugoplanową rolę męską Sebastiana Stankiewicza, a także innych wspaniałych aktorów, w tym Eryka Lubosa, Marii Sobocińskiej, Katarzyny Warnke, Wojciecha Mecwaldowskiego, Jana Nowickiego czy Zdzisława Wardejna, zobaczymy w nim trzy jakże znane, choć nie z ontologią czy metafizyką kojarzone przecież postaci: satyryka Jacka Fedorowicza, śp. reżysera Kazimierza Kutza czy profesora ekonomii Jacka Balcerowicza.

Opublikowano w Artykuły
Strona 1 z 2

Reklama

Pies.tv

Reklama

Reklama