cinema.pl Artykuły

sobota, 24 październik 2020 10:28

Richard Demarco - Szkot, który wyprowadził polską awangardę na Zachód w czasach zimnej wojny

Napisane przez  Ewa Cieplińska-Bertini
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

‘Artysta jako odkrywca’/‘Droga do Meikle Seggie’ - notatki z pamiętnika Richarda Demarco, artysty i promotora wschodnioeuropejskiej sztuki awangardowej, którą wyprowadził zza żelaznej kurtyny dwadzieścia lat przed upadkirm muru berlińskiego, zostały wydane w tym roku po raz pierwszy po polsku. Wydawcą jest  wrocławski Ośrodek ‘Pamięć i Przyszłość’. Trzeba przeczytać.

 

‘Od czasu do czasu pojawiają się ludzie, których życie polega na intensywnym i gwałtownym wyrażaniu samych siebie’ – napisała Maria Anna Potocka w dwujęzycznym katalogu wydanym pięć lat temu z okazji wystawy w krakowskim Muzeum Sztuki Współczesnej zatytułowanej ‘Beuys, Kantor, Demarco’. Należy koniecznie dodać, że od czasu do czasu pojawiają się także ludzie, których życie polega przede wszystkim na umożliwianiu innym wyrażania i prezentowania artystycznej tożsamości w niedotępnym dla nich świecie. Richard Demarco, Szkot o włoskich korzeniach, legenda Międzynarodowego Festiwalu w Edynburgu, wielokrotny kawaler ‘Gloria Artis’, doktor Honoris Causa wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych oraz Honorowy Obywatel miasta Łodzi jest właśnie takim człowiekiem. Stworzył polskim artystom awangardowym możliwość zaistnienia w czasie zimnej wojny  na Zachodzie. 

Polska pojawiła się w świecie Demarco po raz pierwszy w czasie II wojny światowej, kiedy jako czternastoletni chłopiec dowiedział się o zdobyciu klasztoru Monte Cassino przez polskich żołnierzy. Wydarzenie to miało szczególne znaczenie w domu rodzinnym artysty, ponieważ jego przodkowie pochodzą właśnie z tego regionu, z niedużej wioski oddalonej niecałe 50 kilometrów od klasztoru. Powojenny los rzucił wielu polskich żołnierzy, razem ze słynnym kapralem misiem Wojtkiem, do Szkocji. Demarco spotykał ich każdej niedzieli na mszy w lokalnym kościele. Fascynowali go swoim wyglądem, zachowaniem i dziwnym językiem, którego nie rozumiał. 

Po studiach na wydziale grafiki w Edinburgh Collage of Art, Richard Demarco założył słynny Travers Theatre, a następnie galerię wystawową - Demarco Gallery. Jej celem było zabliźnienie ran wojennych poprzez umożliwienie dialogu i twórczej współpracy artystom pochodzącym z krajów ogarniętych wsześniej II wojną światową, artystom, których ojczyzny walczyły po przeciwnych stronach barykady. Naturalnie więc pierwszym portem odkrywania współczesnej sztuki wschodniej Europy były Niemcy i Polska. 

W 1968 roku, kiedy wojska Układu Warszawskiego tłumiły powstanie w Czechosłowacji, Richard Demarco, wbrew przestrogom najbliższych współpracowników, przyleciał do Polski. Jako dyrektor wystaw sztuki współczesnej Oficjalnego Festiwalu w Edynburgu udał się do Ministerstwa Kultury. Podczas spotkania dostał listę artystów, których socjalistyczne władze chciały promować na Zachodzie. Jego interesowały nazwiska, których na tej liście nie było. Wybrał się więc do Galerii Foksal - jednej z dwóch (druga była w Pradze) działających w bloku państw socjalistyznych awangardowych galerii. Następnie pojechał do Wrocławia, do Łodzi i Krakowa. Spotkał tam artystów, których twórczością zawascynował się, któch twórczość chciał pokazać na Zachodzie. Swoje pierwsze spotkania z polskimi artystami Demarco wspomina następująco:  ‘Miałem wyjątkowe szczęście doświadczania ducha polskiej sztuki awangardowej w latach sześćdziesiątych. Jej twórcy napełnili mnie wtedy nadzieją, że pomimo koszmaru zimnej wojny, polska kultura ma przed sobą przyszłość. Utwierdzili mnie również w przekonaniu, że bez udziału Polski, Europa nie będzie w stanie konkurować w dziedzinie sztuki ze światowym centrum, jakim był wtedy Nowy Jork’.

Owocem wielokrotnych (przekroczył polską granicę ponad sto razy!) wizyt Richarda Demarco w Polsce była największa w powojennej historii Polski wystawa polskiej awangardy na Zachodzie  – ‘Atelier 72’ w Edynburgu. Wzięło w niej udział ponad czterdziestu najciekawszych artystów tamtego czasu m.in. Hasior, Szajna, Abakanowicz, Schaeffer, Makarewicz, Kozłowska i Kantor. Współpraca Demarco z Tadeuszem Kantorem i niemieckim performatorem Josephem Beuys, którzy, jak Demarco określił, pochodzili z ‘serca Europy’, zapisała się w historii europejskiego teatru. Spektakle ‘Kurki wodnej’ oraz ‘Nadobnisiów i koczkodanów’ pokazane w obskurnych wnętrzach przed laty opuszczonego domu dla ubogich, pełniącego jednocześnie funkcje szpitala, więzienia i zakładu dla obłąkanych, zafascynowały publiczność Festiwalu Edynburskiego. Z takim samym zainteresowaniem publiczności spotkała się kilka lat później pokazana w Edynburgu ‘Umarła klasa’ Kantora. Richard Demarco współpracował z Tadeuszem Kantorem aż do śmierci artysty w 1990 roku.

Wróćmy jednak do publikacji, która ukazała się w Polsce w tym roku z okazji 90 urodzin Richarda Demarco. Tom składa się z dwóch najważniejszych esejów napisanych przez impresario: ‘Artysta jako odkrywca’ i ‘Droga do Meikle Seggie’ oraz z obszernej rozmowy z artystą, którą przeprowadził w ubiegłym roku w Edynburgu inicjator i redaktor książki Krzysztof Noworyta. Wywiad opatrzony jest tytułem ‘Sztuka to język miłości’.

Myśli zawarte w obu esejach – formie manifestu artystycznego - są tak samo przełomowe i aktualne obecnie, jak ponad 40 lat temu, kiedy Demarco przelewał je na papier. W rozprawie na temat roli artysty jako odkrywcy prawdy już wtedy przestrzegał przed komercjalizacją sztuki, przed jej utratą kontaktu z Naturą i światem duchowym. Twierdził, że ‘świat zaczął zagracać się sztuką obliczoną na efekt’, a wielu artystów zrezygnowało z podejmowania ryzyka i wychodzenia w swojej twórczości poza strefę bezpieczeństwa i konfortu. 

Dowiadujemy się także o eksperymentalnych inicjatywach m.in. Strategy Get Arts czy Edinburgh Atrs, które Demarco podejmował w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych oraz słynnych wyprawach w teren m.in. na pokładzie żaglowca Marquesa (replika statku Beagle Karola Darwina) w poszukiwaniu korzeni europejskiej sztuki. Ich celem było umożliwienie europejskim artystom regularnych kontaktów twórczych i edukacyjnych. Pisze również o tym, jak współpraca z Paulem Neagu, Josephem Beuys i Tadeuszem Kantorem kształtowały jego artystyczny światopogląd. 

‘Droga do Meikle Seggie’, według autora, jest drogą, którą każdy z nas rozpoczyna w dniu urodzin i kończy w chwili śmierci. Duchowa i filozoficzna droga życia. Równocześnie jest to fizyczna trasa wiodąca z Edynburga do szkockiej starożytniej osady Meikle Seggie, którą, ‘przez wieki wędrowali Celtowie, rzymscy legioniści, pasterze, kupcy i pielgrzymi’, tworząc podwaliny europejskiej kultury. Nieopodal tej drogi urodził się ojciec Demarco. Wzdłóż niej wybrał się ostatni raz w poszukiwaniu korzeni pochodzenia swoich przodków. Richard Demarco zadedykował ten esej swojemu ojcu Carmino Demarco. Jest to również szlak, na który od 40 lat zabiera artystów i swoich przyjaciół odwiedzających Szkocję. Z wielką dumą przyznaję, że miałam szczęście odbyć część tej drogi w ubiegłym roku. Moim przewodnikiem nie był nikt inny, lecz sam Richard Demarco. 

Droga do Meikle Seggie, która łączy historycznie i kulturowo Szkocję z kontynentem europejskim jest nie tylko przemierzana i opisana przez Demarco, ale także udokumentowana unikalnymi rysunkami i akwrelami artysty. Niektóre z nich, razem z archiwalnymi zdjęciami, ilustrują publikację, za której ciekawe opracowanie odpowiedzialny jest Wojtek Piotrowski.  

Richard Demarco, największy na świecie wielbiciel i promotor polskiej sztuki awangardowej, impresario, którego, jak mówi, ‘najważniejszym zadaniem jest uchronić artystów przed sławą i bogactwem, uchronić ich przed nimi samymi’, miał odwiedzić Polskę w marcu tego roku, by osobiście zaprezentować polskie wydanie książki. Niestety, pandemia zniweczyła plany. Na szczęście, publikacja jest dostępna w sklepie wrocławskiego Centrum Historii Zajezdnia: https://sklep.zajezdnia.org/

Dwujęzyczny katalog wydany z okazji wystawy w krakowskim Muzeum Sztuki Współczesnej zatytułowanej ‘Beuys, Kantor, Demarco’ jest również dostępny m.in w https://artbookstore.pl 

Zainteresowanych działalnością Richarda Demarco i historii polskiej awangardy w Edynburgu w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia odsyłam do www.demarcoarchive.com 

Życzę ciekawej lektury.

Wszystkie zamieszczone cytaty pochodzą z wyżej wymienionych publikacji.

Ewa Cieplińska-Bertini

 

Czytany 306 razy Ostatnio zmieniany sobota, 24 październik 2020 10:47

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv

Reklama

Reklama