cinema.pl Artykuły

czwartek, 20 sierpień 2020 10:18

200 ton aluminium kontra polscy Wojownicy Ninja

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

Do emisji „Ninja Warrior Polska” pozostało 14 dni. Od 1 września przez 7 kolejnych tygodni widzowie Polsatu będą śledzić zmagania prawie 200 najodważniejszych Polek i Polaków. Zanim dowiemy się, czy w tym sezonie w naszym kraju pojawi się pierwszy polski wojownik ninja, przekonajmy się, jak powstaje jeden z najpopularniejszych shows na całym świecie.

 

200 ton aluminium kontra polscy Wojownicy NinjaNie ma wątpliwości, że „Ninja Warrior Polska” to jedyne w swoim rodzaju show, w którym wziąć udział mogą jedynie wybrani. Uczestnicy często przez kilka lat przygotowują się do tego, aby zmierzyć się z najsłynniejszym na świecie torem przeszkód. Co ciekawe - nie tylko zawodnicy wyciskają na nim siódme poty… Przy produkcji programu jest zaangażowanych przeszło 200 osób – dokładnie tyle, ile wszystkich uczestników biorących udział w jednym sezonie show. – To widowisko, które pochłania mnóstwo energii, czasu i zaangażowania. Proces produkcyjny jest niebywale skomplikowany, pracochłonny i kosztowny – mówi producent kreatywny Telewizji Polsat Maciej Myszka.

Przez 10 dni ponad 50 osób z belgijskiej firmy Eccoline, posiadającej licencję na terenie Europy, buduje słynny tor przeszkód. Elementy toru przywozi 16 tirów. Na samą konstrukcję zużyto prawie 200 ton aluminium, rozwinięto około 20 km kabli. Bezpieczny upadek zapewnia zawodnikom 12 basenów. Całość oświetla 1176 lamp. - Dodatkowym utrudnieniem było znalezienie hali o odpowiedniej wysokości, ponieważ konstrukcja finałowej przeszkody góry Midoryama mierzy aż 28 m. Między innymi dlatego ponownie spotykamy się w Gliwicach – wyjaśnia Maciej Myszka. 

 „Ninja Warrior Polska” rok temu zawitał do naszego kraju i od razu stał się hitem ramówki Polsatu. 

Co sprawia, że show tak bardzo wyróżnia się na tle innych programów rozrywkowych? - Niesamowite w tym formacie jest to, że kiedy wydaje się, że nic już nie zaskoczy, na torze dzieją się takie rzeczy, że łapiesz się za głowę i przecierasz oczy ze zdumienia - wyjawia producent kreatywny w Telewizji Polsat Maciej Myszka. - Tego nikt by nie wyreżyserował. Niektóre „przejścia” zawodników i zawodniczek były tak bardzo emocjonujące, że wszyscy w wozie transmisyjnym aż podskakiwali ze swoich krzeseł. Uważam, że poziom napięcia na trybunach jest porównywalny z meczem Ligii Mistrzów. 

 

Jak wygląda budowa toru Ninja Warrior Polska? Zapraszamy do obejrzenia wideo: https://we.tl/t-cvi0P5I2s5.

 

Ninja Warrior Polska na antenie Polsatu w każdy wtorek od 1 września 2020 roku!

Czytany 266 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 20 sierpień 2020 10:28

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv

Reklama

Reklama