cinema.pl Artykuły

piątek, 25 październik 2019 13:12

Danny DeVito odbierze w Toruniu Specjalną Nagrodę Camerimage

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

Kolejnym gościem tegorocznego Festiwalu EnergaCAMERIMAGE będzie Danny DeVito, który odbierze w Toruniu Specjalną Nagrodę Camerimage za Całokształt Twórczości dla Aktora.

 

Mimo że w pewnym momencie życia zamierzał zabłysnąć w branży kosmetycznej i fryzjerskiej, ostatecznie zdecydował się zapewniać ludziom rozrywkę za pomocą magii kina. Podczas gdy jego specyficzna fizyczność nie predysponowała go do wcielania się w atletów i amantów, zagrał brata-bliźniaka Arnolda Schwarzeneggera w piątym najbardziej kasowym filmie tamtego sezonu. Choć wydawało się to niemożliwym do spełnienia marzeniem, zagrał przekonująco męskiego striptizera w odcinku serialu telewizyjnego, który oglądały dziesiątki miliony widzów z całego świata. Nawet jeśli wiedział, iż nie otrzyma nigdy Oscara® za swoje projekty reżyserskie, pełne czarnego jak smoła, niepoprawnego politycznie humoru komedie o bezwzględnych ludziach podkładających innym życiowe kłody, ma na swoim koncie nominację do Nagrody Akademii® jako producent zaangażowanego społecznie filmu o kobiecie, która stawia czoła korporacyjnej Ameryce. Życie jak widać nie szczędziło Danny’emu DeVito niespodzianek, a on sam też nigdy nie przestał zaskakiwać, zarówno jako twórca pamiętnych projektów, które wywoływały w widzach śmiech i zmuszały do myślenia, jak i wszechstronny artysta filmowy, telewizyjny i teatralny, który zmienił definicję tego, kim jest i co może grać aktor charakterystyczny. Obie te ścieżki przywiodą go niedługo do Torunia, gdzie odbierze Specjalną Nagrodę Camerimage za Całokształt Twórczości dla Aktora.

Jak można się spodziewać, DeVito przeszedł długą i wyboistą drogę, zanim trafił na stałe do serc i umysłów widzów. Musiał udowadniać wielokrotnie umiejętność odnajdywania się w różnych gatunkach oraz konwencjach. Pierwszy punkt zwrotny nastąpił w jego karierze za sprawą drugoplanowej roli pacjenta zakładu psychiatrycznego w Locie nad kukułczym gniazdem Miloša Formana, lecz do prawdziwego przełomu doszło za sprawą popularnego serialu telewizyjnego Taxi, w którym wcielił się w tyrańskiego dyspozytora taksówek. Rola przyniosła mu nagrodę Emmy, a projekt zapoczątkował również jego karierę reżyserską. Unikając szufladkowania, DeVito stworzył w kolejnych dekadach szeroki wachlarz pamiętnych postaci, które stały się jego aktorską wizytówką. W egzotycznym kinie przygodowym Miłość, szmaragd i krokodyl Roberta Zemeckisa zagrał szelmowskiego złoczyńcę i przemytnika. W nasączonych czarnym humorem Bezlitosnych ludziach tercetu ZAZ wcielił się w cudownie amoralnego milionera, który robi wszystko, co w jego mocy, żeby nie uratować porwanej żony. W komedii kryminalnej Dorwać małego Barry’ego Levinsona był gwiazdorzącym aktorem łasym na potencjalnie Oscarowe projekty. A w soczystym czarnym kryminale Tajemnice Los Angeles Curtisa Hansona zagrał śliskiego wydawcę popularnego tabloidu. No i jako jeden z niewielu ludzi na planecie może pochwalić się tym, że w pełnym gotyckim makijażu stawił czoła Mrocznemu Rycerzowi. 

To, czego Danny DeVito nauczył się jako aktor na dziesiątkach planów filmowych pod pieczą najlepszych reżyserów świata, wykorzystał później w projektach reżyserskich i producenckich. Niezależnie od tego, czy chodziło o dramat biograficzny Hoffa, w którym opowiadał o życiu i śmierci tytułowego działacza związkowego, czy też wisielczo zabawnego Smoochy’ego, gdzie zmuszał Robina Williamsa i Edwarda Nortona do tańców, śpiewów i iście podłych czynów, DeVito zawsze wytyczał własne reżyserskie ścieżki. A jako producent miał odwagę, by wspierać interesujących filmowców ograniczanych przez reguły komercyjnego rynku. Pomógł powstać między innymi opowiadającemu o pokoleniu X dramatowi Orbitowanie bez cukru Bena Stillera, fantastycznonaukowemu majstersztykowi Gattaca – Szok przyszłości Andrew Niccola, poruszającej do żywego Erin Brockovich Stevena Soderbergha czy wymykającemu się łatwym interpretacjom Człowiekowi z księżyca Miloša Formana. Przy czym ten ostatni projekt był dla niego wyjątkowo osobisty, gdyż znał prawdziwego Andy’ego Kaufmana z czasów pracy nad Taxi. DeVito był również producentem wykonawczym przy przełomowym Pulp Fiction Quentina Tarantino oraz pokoleniowym komediodramacie Powrót do Garden State Zacha Braffa.

Choć Danny DeVito zniknął w ostatnich latach z ekranów kin, zyskał ogromną popularność wśród widzów seriali. Gra jedną z głównych ról w sitcomie U nas w Filadelfii, którego czternasty już sezon jest obecnie emitowany w ramówkach telewizyjnych. Nasz tegoroczny laureat planuje jednak powrócić do kin w iście wybuchowym stylu. Najpierw w przygodowym spektaklu Jake’a Kasdana Jumanji: Następny poziom, a następnie w komedii Triplets Ivana Reitmana, gdzie powtórzy rolę brata-bliźniaka Arnolda Schwarzeneggera i zyska kolejnego bliźniaka w osobie Eddie’ego Murphy’ego. Jest też kolejny projekt reżyserski DeVito, St. Sebastian, który będzie opowiadał o… grupce ludzi walczących o przeżycie w post-apokaliptycznej Rosji. Zaskoczeni? Niesłusznie, gdyż Danny DeVito udowodnił już wielokrotnie, że jest zdolny do absolutnie wszystkiego, zwłaszcza jeśli jest przekonany, że zapewni widzom ciekawą rozrywkę. Wręczenie tak utalentowanemu filmowcowi Specjalnej Nagrody Camerimage za Całokształt Twórczości dla Aktora będzie dla nas wyjątkową przyjemnością. W ramach tegorocznej edycji zaprosimy was także na seanse kilku filmów z udziałem laureata, śledźcie więc informacje o programie i do zobaczenia już niedługo w Toruniu!

photo by Daniel Bergeron

Czytany 275 razy Ostatnio zmieniany piątek, 25 październik 2019 13:24

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv

Reklama

Reklama