cinema.pl Artykuły

wtorek, 13 sierpień 2019 12:26

Trzy powody, żeby napaść na bank

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

Jak zdobyć fortunę w krótkim czasie? Można obrobić bank. Ale czy istnieje przepis na udany napad? Najlepiej, jeżeli ma się do tego zgraną ekipę, a najlepiej, gdy są to prawdziwi przyjaciele – tacy, na których totalnie można polegać i którzy mają potrzebne umiejętności. O powodach i szczegółach takiej akcji opowiadają gwiazdy filmu „Na bank się uda”, czyli Marian Dziędziel, Adam Ferency i Lech Dyblik. 

 

Eryk (Marian Dziędziel) to zawadiacki pokerzysta, wie, kiedy wyciągnąć asa z rękawa, ale jak to w pokerze bywa – nie obejdzie się bez długów u bardzo niedobrego gangstera. By się z tego wyplątać, Eryk wpadnie na pomysł, aby napaść na bank, ale do tego będzie potrzebował niezawodnych przyjaciół. „Ja sam zacząłem więcej grać i zafunkcjonowałem w polskim kinie, gdy byłem po pięćdziesiątce – powiedział Marian Dziędziel. – Dlatego zawsze warto działać i próbować. Nie ma najlepszego wieku na pójście do przodu”.

Tolek (Adam Ferency) nie dość, że jest wdowcem, to jeszcze podstępny deweloper pozbawił go mieszkania w kamienicy. Na szczęście Tolek pracuje w banku, a nie ma to jak człowiek, który się zna na bankowości. By odzyskać mieszkanie, Tolek wpadnie na pomysł, aby napaść na bank… a tak, macie rację, będzie potrzebował do tego niezawodnych przyjaciół. „To dość specyficzny rodzaj gangsterów, bo mają ponad 70 lat – powiedział Adam Ferency. – Co ciekawe, każdy z nich stara się być szefem w tej grupie, co rodzi wiele konfliktów i zabawnych sytuacji”.

Chudy (Lech Dyblik) jest inżynierem, to prawdziwa złota rączka i najlepszy mechanik na dzielni, ma jednak pewną słabość – słabe serce. By ratować zdrowie, pewnego dnia wpadnie na pomysł, by… oczywiście napaść na bank – takich rzeczy nie robi się bez przyjaciół. „Chudy to moja ulubiona postać, bo nie tylko jest szczupły, a jeszcze jest szlachetnym i pełnym wewnętrznego piękna człowiekiem” – żartuje Lech Dyblik. 

„Nazywałam ich na planie trzema muszkieterami – śmieje się Paulina Gałązka. – Moja postać ma z naszymi dziadkami wiele wspólnego, bo tak jak oni chce walczyć o dobro i sprawiedliwość dla osób, które ciężko pracują, ale nie dostają tego, co powinny, w życiu”.

„Na bank się uda” to doskonała komedia kryminalna – zawrotne tempo akcji, wyraziste postaci i dowcipne dialogi. A to wszystko oparte na prawdziwych zdarzeniach, które zapoczątkowały scenariusz autorstwa reżysera Szymona Jakubowskiego. W rolach głównych wystąpili niezawodni Marian Dziędziel, Lech Dyblik, Adam Ferency, Maciej Stuhr. Partnerują im Józef Pawłowski, Emma Giegżno i Paulina Gałązka.

W pozostałych rolach: Przemysław Sadowski, Magdalena Walach, Michał Mikołajczak, Bronisław Cieślak i inni. Za produkcję odpowiedzialni są Ewa Lewandowska i Tomasz Mandes, czyli EKIPA, twórcy filmu „Underdog”, hitu kinowego ze stycznia tego roku, który w kinach obejrzało już ponad 900 tysięcy widzów. Dystrybutorem jest NEXT FILM. 

Marian Dziędziel - dlaczego Eryk napadł na bank?

Adam Ferency - dlaczego Tolek napadł na bank?

Lech Dyblik - dlaczego Chudy napadł na bank?

„NA BANK SIĘ UDA”

 

Premiera 15 sierpnia 2019

W rolach głównych: Marian Dziędziel, Lech Dyblik, Adam Ferency, Maciej Stuhr, Józef Pawłowski, Emma Giegżno, Paulina Gałązka

SCENARIUSZ I REŻYSERIA: Szymon Jakubowski

ZDJĘCIA: Patryk Jordanowicz

PRODUCENT: Ewa Lewandowska, Tomasz Mandes – EKIPA 

DYSTRYBUCJA: NEXT FILM 

 

Czytany 156 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 13 sierpień 2019 12:30

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv

Reklama

Reklama