cinema.pl Artykuły

środa, 06 czerwiec 2018 11:53

Kim był Donald Crowhurst? "Na głęboką wodę" w kinach od 29 czerwca

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

Film „Na głęboką wodę” w reżyserii zdobywcy Oscara, Jamesa Marsha („Człowiek na linie”, „Projekt Nim” „Teoria wszystkiego”) ze wspaniałymi rolami Colina Firtha i Rachel Weisz to prawdziwa historia żeglarza-amatora Donalda Crowhursta i jego rodziny.



Odgrywająca rolę żony żeglarza, Rachel Weisz, podkreśla, że przenosząc jego historię na duży ekran jej twórcy: „chcieli uhonorować piękno bycia marzycielem. Piękno odważnego myślenia, pragnienia osiągania wielkich rzeczy i dążenia do spełniania swoich pasji”

Donald Crowhurst urodził się w 1932 roku niedaleko Delhi w Indiach. Był synem Johna i Alice Crowhurstów. Gdy miał 10 lat jego rodzice przeprowadzili się do zachodniego Pakistanu. Po drugiej wojnie światowej, mając czternaście lat, Donald został wysłany do Anglii, do Loughborough College. Jego rodzice wrócili do kraju w 1947 roku, gdy Indie proklamowały niepodległość. Ojciec Donalda wpakował całe oszczędności w nieudane przedsięwzięcie biznesowe na terytorium Pakistanu. Życie Crowhurstów w powojennej Anglii bardzo różniło się od tego w czasach kolonialnych. Z powodu braku funduszy, Donald musiał opuścić Loughborough College mając szesnaście lat, zaraz po zdaniu egzaminów.
W marcu 1948 zmarł jego ojciec.

Po praktykach w dziale inżynierii elektronicznej w Royal Aircraft Establishment Technical College w Farnborough, Donald wstąpił w 1953 roku do RAFu. Tam nauczył się latać i dostał tytuł oficerski. Podobało mu się życie młodego oficera. Wiele osób opisywało go, jako czarującego, ciepłego, nieco szalonego, odważnego ryzykanta, który sprzeciwiał się autorytetom i miał zwariowane poczucie humoru. Gdy poproszono go, by odszedł z RAFu, szybko wstąpił do armii, gdzie zapisał się na kurs obsługi sprzętów elektronicznych. Odszedł z armii w 1956 roku i rozpoczął prace badawcze na uniwersytecie w Reading.

Crowhursta zapamiętano, jako człowieka pewnego siebie. Na pewnym przyjęciu w Reading w 1957 roku zwrócił na siebie uwagę przyszłej żony, Clare. Pochodziła ona z Irlandii, a do Anglii przyjechała trzy lata wcześniej. Powiedziała Donaldowi, że „poślubi niemożliwego człowieka”. On zaś odpowiedział, że nigdy jej nie opuści i zabrał ją na randkę już następnego wieczoru. Wiosna i lato 1957 roku były czasem romantycznych i błyskawicznych zalotów. Młodzi pobrali się w październiku tego roku, a ich pierwszy syn, James, urodził się w następnym roku. W tym czasie Crowhurst na poważnie zainteresował się żeglarstwem.

Zaczął pracę w firmie elektronicznej Mullard, by wkrótce objąć funkcję głównego inżyniera projektu w innej firmie elektronicznej w Bridgewater. Jego prawdziwym marzeniem było projektowanie własnych urządzeń elektronicznych. W wolnym czasie całe godziny spędzał na tworzeniu gadżetów z kabli i tranzystorów. Ukojeniem było dla niego również żeglowanie jego niewielką, sześciometrową łodzią Pot of Gold.

Crowhurst zaprojektował Navicator – urządzenie radiowe namierzające jachty – i założył własną firmę, Electron Utilisation, która produkowała i sprzedawała ten gadżet. Rodzina Donalda i Clare powiększała się. W 1960 urodził się Simon, rok później Roger, a w 1962 Rachel. Wszyscy żyli szczęśliwie na wsi w hrabstwie Somerset.

Gdy Electron Utilisation popadło w kłopoty finansowe, Crowhursta przedstawiono biznesmenowi z Taunton, Stanleyowi Bestowi, który zgodził się wesprzeć jego firmę. Best został też sponsorem Crowhursta w jego próbie okrążenia świata trzykadłubowcem Teignmouth Electron.

Po upadku Imperium Brytyjskiego, w latach sześćdziesiątych, Brytyjczycy szukali dziedzin, w których mężczyźni mogliby przeżywać przygody, zdobywać uznanie, wykazywać się bohaterstwem. Kraju nie było stać na wysłanie człowieka na Księżyc, więc dla odmiany bohaterami stawali się ludzie tacy jak Francis Chichester, który jako pierwszy samotnie okrążył świat, startując i lądując w Anglii, a po drodze zatrzymując się tylko raz, w Sydney. Po powrocie w 1967 roku Chichester otrzymał tytuł kawalerski od królowej Elżbiety II i stał się bohaterem narodowym.

Wykorzystując falę zainteresowania samotnymi podróżami wokół świata, Sunday Times podjął się sponsorowania Golden Globe Race – regat, podczas których należało opłynąć glob samotnie i bez zatrzymywania się. Od uczestników nie wymagano żadnych kwalifikacji. Jedyną zasadą było wypłynięcie między pierwszym czerwca a 31 października 1968 roku, tak, żeby rejs przez Ocean Południowy odbywał się latem. Nagrodę zdobyć miała pierwsza osoba, która bez pomocy pokona stary szlak kliprów – prowadzący obok przylądków: Dobrej Nadziei, Leuuwin i Horn. Gazeta oferowała też nagrodę pieniężną w wysokości pięciu tysięcy funtów dla najszybszego nawigatora.

Rejs rozpoczęło dziewięciu żeglarzy. Czterech wycofało się jeszcze przed opuszczeniem Atlantyku. Chay Blyth, niemający doświadczenia żeglarskiego, wycofał się po opłynięciu Przylądka Dobrej Nadziei. Nigel Tetley prowadził w wyścigu, ale jego jacht zatonął, mając do pokonania jeszcze 1.100 mil morskich. Francuz Bernard Moitessier sprzeciwiał się komercyjnemu charakterowi wyścigu, dlatego wycofał swój udział, ale kontynuował rejs i okrążył cały glob, a później pokonał jeszcze połowę pełnego okręgu wokół świata.

Teignmouth Electron Donalda Crowhursta, odnaleziono o 7:50, 10 lipca 1969 roku na Atlantyku, 1.800 mil od Anglii. Po zbadaniu trzykadłubowca okazało się, że jest opuszczony. Ciała Crowhursta nigdy nie odnaleziono.

Jedynym, który ukończył wyścig, był brytyjski żeglarz, Robin Knox-Johnston. Otrzymał obie nagrody, a zdobyte za zwycięstwo pięć tysięcy funtów natychmiast przekazał Clare Crowhurst i jej dzieciom.

Czytany 121 razy Ostatnio zmieniany środa, 06 czerwiec 2018 11:55

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv